Bloog Wirtualna Polska
Jest 925 671 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Nord - North - Północ

środa, 22 lutego 2012 0:14

Hotel Steinbock

 

„ Najpierw idziemy coś zjeść  , nie , najpierw do fotografa . Opowiadałem ci o tym naszym rozkosznym pociągu , Fred !  Ostatnim jaki odjechał z  Gare de l’Est . Cztery razy nas ostrzelali . W Epernay , Méziéres  a potem w Belgii . Z obu stron walili do nas partyzanci ! Tylko spójrz ! „

Powtarza swoje przedstawienie !

„ Popatrz na moją walizkę ! „

Otwiera ją znowu . Wywala wszystkie koszule na chodnik ! Pokazuje ludziom w kolejce co się wyrabiało w tym pociągu ! Odgrywa tą  pochlipującą kobiecinę z Carcassonne , która nic nie widziała !

„ Taka jest dzisiaj  Francja ! „

Ach ! Nareszcie ! Ktoś go rozpoznaje !  Jeden ! Dziesięciu !

„ Le Vigan ! Le Vigan ! To on ! “

Dziękuje  im  , raz , dwa razy . Kłania się . Pakuje swoje łachy , swoje szmaty . W pośpiechu .

„ A teraz synu , idziemy ! „

To niedaleko . Po drugiej stronie alei , „ Basler Hof „ . W końcu decydujemy się , żeby najpierw tam wejść . Fotki mogą poczekać . Lili niesie Béberta w torbie .

„ Nie możesz chodzić bez lasek ? „ , Le Vigan pyta mnie .

„ Mógłbym , ale lepiej się z nimi czuję . „

„ One cię postarzają . „

Starzenie się ! To jego obsesja .

„  Widzisz synu , jesteś dziesięć lat młodszy ! Przekonasz się jak to jest za dziesięć lat . „

To normalne , że ja się zataczam a on idzie prosty jak świeca .

Już jesteśmy przy „ Basler Hof „  Prawdziwy pałac . Silnie zdezelowany . Stoi pomiędzy dwoma budynkami w kompletnej ruinie , które się zapadły . Basler jeszcze się trzyma , tylko jeden balkon zwisa od frontu . Wchodzimy . Recepcja na środku wielkiego holu , wszystko w złocie . Pokazuję nasz talon na jeden posiłek „

Stimmt , w porządku ! I chcecie jeść ? „

„ Tak ! , tak ! tak ! „

Le Vigan odpowiada .

„ Potrzebujecie pokoju ? „

„ Dwóch pokojów . Jeden dla mnie i mojej żony a drugi dla naszego przyjaciela „

Recepcjonista  jest weteranem . Ma ogromny  żakiet  z kręconymi galonami  , jak makaron , czapkę jak u admirała . Ale nagle spostrzega Béberta !  Jego mordkę !  Bébert też mu rzuca złośliwe spojrzenie .

„ Macie kota ? „

Cholera ! Zobaczył go ! Bang !   Zamyka księgę z trzaskiem . No to koniec z nami .

„  Zwierząt nie przyjmujemy ! „

„  Więc nic się nie da zrobić ? „

„ Niestety „

Na usta ciśnie się mnóstwo słów : ty sługusie  , Szwabie , Frycu , itp. . Idź i weź  się powieś ! Ale nic nam to nie da .

„ Pokaż mu swoją walizkę , chłopie ! „ Mówię do Le Vigana . Robi to . Pokazuje mu te dziury , swoje podarte kalesony . Ja pokazuję mu moje  kule , że jestem kaleką .

„ Jestem ranny ! Ranny ! Verwundet ! Moja żona też ! „

„ Mam tu dla was hotel . Tam przyjmują  klientów ze zwierzętami „

Pisze jego nazwę na karcie . „ Steinbock Hotel „ . Schinderstrasse .

Nie chcę , żeby Le Vigan znowu chlapał językiem . Przejmuję  dowodzenie .

„ Bardzo Panu dziękujemy , zaraz tam pójdziemy . Czy mógłby Pan powiadomić telefonicznie  Steinbock Hotel  ? „

Okazuje wielką radość , że się  nas pozbył !

„ Ja ! … Ja ! … Ja !

Składam banknot stu markowy na cztery , na osiem . Wkładam mu go do pięści i ściskam mu mocno rękę . Łączy się z hotelem Steinbock . Słyszę ten ich piękny dialog . „ Doskonale … stimmt ! „  W porządku ! Przyjmą nas !  Umiemy dawać w łapę .

Wyjmuję jeszcze jedną stówkę , żeby mieć ją pod ręką , kiedy już tam dotrzemy . Dzięki mamonie  cały świat będzie leżał przed tobą plackiem !

„ A teraz , Le Vigan , idziemy ! „

Więcej żadnego wałęsania się !  Jeśli wyrzucą nas z tego hotelu Steinbock , to gdzie się podziejemy . I mówię Lili i naszemu znakomitemu artyście , żeby się mnie najpierw zapytali zanim cokolwiek powiedzą  … żeby czegoś nie palnęli !

Najpierw musimy znaleźć tą Schinderstrasse !  Admirał – recepcjonista wyszedł z nami na zewnątrz , żeby pokazać nam drogę . Czwarta ? Trzecia ulica po lewej stronie ? Na pewno trafimy ! Tak przynajmniej twierdzi ! Ale ja już znam te ruiny , te frontony domów .  Zdaje ci się , że ulica istnieje , a jej już tam nie ma . Z całego budynku zostały tylko belki , cegły , schody , które wiszą bez okien albo leżą na stosach przed drzwiami . Z daleka widzisz cegły ułożone na kupie , do pewnej wysokości . To tylko zostało z budynku .  Nabierasz wprawy . Nie ma chodnika , tylko wąska ścieżka dla jednego człowieka pomiędzy wysoką ścianą  rupieci  a tak zwanymi domami . Od  hotelu „ Basler „ do ulicy  Schindler , widzieliśmy tylko kawały frontów domów kołyszące się , rozpadające się i okiennice . Można się uśmiać ! Za jednym podmuchem wiatru mogły się zawalić , a wiatr hula sobie w mieście bez budynków . Taki widoki były pewnie okropne w Hiroszimie ! Bam ! Okno wylatuje wprost na ciebie ! Może cię zabić . Czy masz kule czy  nie . O , jest ta Schinderstrasse . Numer 15 . Góra śmieci dochodzi tylko do pierwszego  balkonu . „ Hotel Steinbock „ Został tylko kawałek szyldu . Dzwonek nie działa ! Mniejsza z tym , wchodzimy ! Nikogo nie ma ! Rozglądam się . Patrzę co zostało z hotelu Steinbock . Trzeba kogoś znaleźć . Widzę mały dziedziniec  z tyłu . Dużo stert śmieci , cegieł itp. Ale wszystko leży bezładnie a nie starannie ułożone . O nie ! Bardziej to podobne do peryferii Paryża w starych czasach . Widać też ekskrementy .  No tak , widać w tym pewną wytworność !  A dalej na końcu jest całkiem czarno . Ciemny i zatęchły kąt . Po jednej stronie został tylko parter , nie ma okien ani drzwi , ale są zasłony . Czy ktoś mieszka w tej dziurze ? Krzyczę , hej , hej ! Ktoś wychodzi z tej ciemnej , zatęchłej nory . Mużik !  Nie bujam , prawdziwy mużik !  Broda , wysokie buty , luźna koszula .  Wita nas z szerokim uśmiechem .  W każdym razie jest przyjaźnie  usposobiony . Mówi po niemiecku . Nie za dobrze , ale wystarczająco .  Pytam go łamaną niemczyzną . Dogadujemy się . Jest kierownikiem tego hotelu . Mówi , że pochodzi z Syberii . Więzień ? Deportowany ? Własowiec ?  Nie zadaję mu pytań . Ale on sam zaczyna . Z entuzjazmem !  Wygłasza hymny pochwalne o swojej Syberii !  Na co czekamy ? Tylko Syberia ! Taka bogata !  Pełna dzikiej zwierzyny ! Kwiatów ! Roślinności ! Gościnna ! Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić . Te doliny ! Te pastwiska ! Te zagajniki ! Ogrody ! Zapierające dech w piersiach ! Faszeruje nas propagandą !  Możemy wyjechać choćby dzisiaj ! Jedźcie żyć na Syberii ! Zgłaszam pewne zastrzeżenia . Tak, tak , oczywiście !  Ale Berlin nam nie pozwoli wyjechać . Czy jest agentem Inturistu ? Zapytam go . To chyba jego żona patrzy na nas , podniosła trochę zasłonę . Prawdziwa baba , skośne oczy , chustka . Nie jest zbyt rozmowna . Próbuję pomóc . Le Vigan zaczyna rozmowę . Sprawę załatwia  zwinięte sto marek . Spostrzega , że  umiemy się zachować . Daje znak swojemu mużikowi , że jesteśmy mile widziani . Może nas przyjąć .

„ Pokój ? „

„ Oczywiście , chcemy pokoju ! Natychmiast ! . Dwa pokoje ! Oczywiście ! Gdziekolwiek sobie życzymy ! Drugie piętro ? Nieźle . Przynajmniej nie będziemy spać na ulicy . I żarcie ? Czy będzie nas prosił o kartki ? Nie . Będzie zupa , ich własna zupa , trzy pełne menażki i czarny chleb i piwo . Ten hotel za dobrze nie wygląda , ale przynajmniej są zadowoleni z takich gości jak my ! Rosyjska okupacja ma swoje dobre strony ! Idziemy na górę ! Schody . Brakuje stopni ! Wyżej już nie można wejść . Trzecie piętro znikło . zamiast niego otwarte niebo . Drugie piętro w porządku . Jakie numery ? Bez różnicy . „ Pchajcie , ciągnijcie !  A to dobre ! Drzwi się nie odmykają ! Zablokowane ! Wypaczone !

Pchamy wszyscy !  Ściany i przepierzenia ustępują ! Wspaniale ! Cała ściana wali się przy nas , wielka dziura . Można zajrzeć do pokoju , można nawet wejść . Wchodzimy . Wszędzie kupy tynku , tapet , cegieł . O ,  dwa składane łóżka . Dla mnie i dla Lili i Béberta .  Ale co z Le Viganem ?  Ma następny pokój . Tylko nie przez drzwi , o nie ! Teraz już wiemy . Jeśli spróbowalibyśmy użyć siły , cały korytarz by się zawalił ! Może nawet cały hotel Steinbock . Te ściany tylko czekają , żeby się zawalić . Zatem trzeba z nimi postępować delikatnie ! Le Vigan dobrze sobie radzi  ,  scyzorykiem  podważa cegłę , następną , bardzo subtelnie . Uważa , żeby się trzymać z dala od drzwi ! Już , udało mu się ! Jego pokój jest podobny do naszego , nie ma tylko stolika przy łóżku , ani dzbana , ani miednicy . Jest małe lustro . Pęknięte , ale dobre i to ! „

„ Ferdinand , wyglądam okropnie ! „

On często przybiera ten smutny wygląd człowieka , który jest u końca swej życiowej drogi , Chrystusa  na Górze Oliwnej , od czasu jego ostatniego filmy La Passion . A teraz  od Gare de l’Est , od tego ataku na pociąg , kiedy jego koszule zostały pokiereszowane , a sytuacja we Francji jest niewesoła  ,  wpada czasami w przygnębienie . Sam Chrystus miał dość  ciężki okres . Kiedy odtwarzają rolę Chrystusa . Zauważyłem to u aktorów  a nawet u reżyserów . Jak to wpływa na ich życie . Dajcie im najmniejszą szansę  a stają się Chrystusem ! Spytaj tylko aktora czy grał Chrystusa . Jeśli odpowie , że tak . Już wiesz czego się możesz spodziewać . Albo kobieta , jeśli grała Dziewicę . Ona ciągle będzie  nią , nawet w wieku stu lat . Nie chciałem , żeby zaczął to od nowa , żeby  dał się ukrzyżować na składanym łóżku . Sytuacja i bez tego  była niewesoła . Tak mi się wydawało . Szybko ! Szybko ! Przypomniałem mu o naszej zupie , o mużiku i o naszych menażkach . Czy byłby łaskaw się tym zająć . Bo zapomną o nas . Wie przecież gdzie ma iść . Koniec podwórza . Ale ktoś nadchodzi ! To ten nasz brodacz ! Zmieniam temat . Kiedy był ostatni alarm ? Pytam go .

„ O, każdej nocy ! Ale nie będzie więcej bomb ! Bomby się skończyły ! „

Może i tak , ale moim zdaniem te samoloty mają świra . One zaczną znowu . Przyleciały ponownie jak należy , ale dopiero miesiące później  i narobiły niezłego zamieszania . Ale teraz u nas był okres względnego spokoju .  Były zajęte na granicach i nad Londynem a nie nad Berlinem . Tak czy owak mieliśmy mieszkanie ! Niezbyt solidne , ale co robić ! Cały świat ledwo się trzymał ! Jeśli bylibyśmy w Paryżu , bylibyśmy odarci ze skóry do samych kości !  Nie ma co  narzekać . Lepiej być w tym hotelu niż w tamtej rzeźni !

Usiedliśmy na składanych łóżkach i myślimy . A jest o czym myśleć . Bébert poszedł  trochę pozwiedzać . Tak jak to robią koty . Jak tylko gdzieś trafią , nawet  w czasie wielkiego niebezpieczeństwa ,  muszą zbadać  miejsce  i okolicę . Ich przestrzeń życiową .  Dlatego tak delikatną sprawą jest zabierania ich na wieś . Kierując się instynktem uciekają i kończą w czyimś garnku . Tam w hotelu Steinbock jego  „ przestrzenią życiową „ był korytarz . Po pół sekundy  był już na jego końcu . Lili woła go . Nie przychodzi . Idzie zobaczyć . Jakaś zasłona . Ja idę także . We trójkę zaglądamy za nią .  Ja , Lili i Bébert . Nic ! Pustka . Otchłań głęboka na jakieś siedem pięter . Gigantyczna bomba  zrobiła krater , w którym zmieściłoby się parę budynków Można powiedzieć , że minęła Steinbock o włos ! Bomba to loteria . Gdy cię odnajdzie , odchodzisz na wieki ! Jeśli masz szczęście , ktoś inny otrzymuje cios ! To gra , w którą możną się bawić  na wakacjach  : kto się utopi ? On ? Ona ? Czy ja ?  W Steinbock , ogólnie rzecz biorąc , i tak mieliśmy dobrze . Le Vigan wraca z menażkami . Bardzo przyzwoita wyżerka ! Czerwona kapusta ze śmietaną . Mużik idzie za nim niosąc butelkę piwa i wody mineralnej .  Doskonały posiłek !  Mówię wam ! I czarny chleb . Ten mużik rozpieszcza nas . Nie chce nawet kartek . Kładziemy się . Zasłużyliśmy sobie , zrobiliśmy kawał drogi . Żadnych okien . Zostały tylko framugi i  dwie lub trzy szyby . Ten Ruski jest naprawdę w porządku . Przynosi nam jeszcze dwa duże koce na zasłony . Wieszamy je . Mamy teraz trochę prywatności .  Żeby  odwiedzić  Le Vigana musimy tylko zdjąć dwa kwadraty tynku . Ale możemy wyjść na korytarz tylko odsuwając cztery cegły . Tylko nie przez drzwi ! Cholera , nie ! Bo całe trzecie piętro się zawali ! Bébert wchodzi i wychodzi sobie gdzie chce , szpary , dziury szczurów , zasłony . Niektóre szczeliny są trochę szersze , tak że Lili może się zmieścić  . Wychodzi . Na drugim końcu korytarza . Woła mnie . Nie mam ochoty .

„ No chodź ! „

„ Co tam widzisz ? „

„ Jeszcze jedna dziura ! „

Już idę ! Przeciskam się na czworakach . Rozwalam trochę więcej ścianę . Le Vig też  przychodzi na czworakach .  I jesteśmy na drugim końcu piętra . Jeszcze jedna przepaść na krawędzi krateru , innego krateru !  Powiesili duży dywan , żeby chronił przed podmuchami wiatru . A za dywanem  pustka , jeszcze jedna dziura . Tak duża , że wystarczyłaby na zatopienie kilku domów . Może one tam w niej są . Z pewnością są . Hotel Steinbock  miał szczęście , mógłby się rozpaść z dwóch stron . Duża jego część zapadła się , stoją tylko trzy piętra . Jeśli można tak powiedzieć , że stoją . Przypomina mi to … Muszę spytać   mużika , gdzie są  pozostali goście . Poszli „ zwiedzać „ ? Ten nowy Berlin ? Ale co z naszymi zdjęciami ?

„ Le Vig ! Idziemy do fotografa ! „

Ten gliniarz od paszportów pewnie się dziwi co się z nami stało . Musiał już wrócić z obiadu . Pomyśli , że go wyrolowaliśmy . Cholera ! Ale najpierw trochę odpoczniemy .  Zwłaszcza po tym kapuśniaku . Nie chcę narzekać , ale był trochę przyciężkawy . Więc jesteśmy znowu na czworakach szukając innej szczeliny , szerszej , łatwiejszej do przejścia . Bébert  znajduje dość dużą . Nie widziałem jej . No ! Udało się ! Ale jesteśmy cali pokryci tynkiem , piaskiem , pyłem . Umyjemy się .

„ Iwan ! Iwan ! „ Wołam .

Nie powiedział mi jak się nazywa , ale chyba nie będzie miał pretensji za tego Iwana . Może ma szczotkę ?   Żeby pozbyć się tego tynku i brudu moglibyśmy użyć zgrzebła .

„ Iwan ! Iwan ! „

Nikt nie przychodzi . Kładziemy się .  Le Vig  zasypia . Ja mógłbym zrobić to samo . Lili drzemie . Bébert leży pomiędzy nami .

Była już szarówka , kiedy zawyły syreny . Najpierw jedna . Potem ze sto ! Gdyby nie te syreny  spalibyśmy  dalej .

„ Le Vig ! … Le Vig ! „

„ Nie przejmuj się . Ten Ruski powiedział , że oni już przestali bombardować . Oni tylko przelatują . „

Słyszę , że Iwan idzie korytarzem .  Czego chce ?

„ Parę dziur to jeszcze nie koniec świata ! „

Nie zgadzam się z nim .

„  Nie przejmuj się , nie przejmuj się . Mówię ci . Oni lecą gdzie  indziej . „

Le Viga przepełnia wiara .

A, oto i Iwan ! Wchodzi . Przyniósł więcej menażek . Ziemniaki  z burakami i woda mineralna ! Skąd on to wszystko bierze ?

„ Iwan , masz trochę mięsa ? Nie dla nas , dla naszego kota ? „

Da ! , da! , da ! Ich will !

Ten Iwan to prawdziwa opatrzność . Zasługuje na jeszcze jedną setkę marek .  Ja się zrujnuję dla tego Iwana !

„ Le Vigan … Le Vigan ! Chodź jeść ! „

Czołga się przez swoją szparę . Ziewa .

„ Czy tak jest w Rosji ? „

Jestem ciekawy .

Ach ! viel besser !  Znacznie lepiej ! „

„ A na Syberii ! „

„ Noch viel besser ! Nie tak dobrze , ale i tak lepiej ! „

„ Widzicie ? To jest miejsce dla nas „

„ Syberio , przybywamy ! „

Wszystko gotowe ! Iwan stoi  obok , patrząc na nas . Czy naprawdę smakuje nam jego jedzenie ?

Merkwürdig , Iwan ! Wspaniałe ! „

Syberia ? Lepiej to jeszcze przemyślmy .

„ Teraz martwi mnie ten gliniarz . „

Le Vigan już ma o tym zdanie .

„ On nie spodziewa się , że wrócimy ! „

„ Ale zdjęcia ? „

Wstąpiły we mnie nowe siły . Myślę , że powinniśmy tam iść . Iwan wchodzi z małym kawałkiem mięsa . Znam się na mięsie . To mięso nawet nie śmierdzi . Ale jest jakieś blade . Nie chcę , żebyście dostali rozstroju żołądka . Ale mówiąc otwarcie … Muszę nazwać to po imieniu … „ Każdy widzi tylko to na co patrzy i każdy patrzy tylko na to o czym już wcześniej wyrobił sobie wyobrażenie „  . Bébert obwąchuje ten kawałek bladego mięsa . Wgryza się w nie , nie pogardza nim . Dobrze , że przynajmniej ma coś do zjedzenia . Le Vig wraca na swoje sprężynowe łóżko , Znowu zasypia . Przypuszczam , że  zrobimy to samo . Dość tego gadania . Słychać tylko syreny . Wyją przez przynajmniej godzinę . Dwie godziny . To fałszywy alarm . Ani jednej bomby . Iwan miał rację . To tylko efekty dźwiękowe .  Więc zdrzemnijmy się ,  jeśli możemy .  Potrzebujemy odpoczynku . Wkrótce nadejdzie świt . Mogę tak leżeć godzinami . Przywykłem do tego .  Mam wrażenie , że Iwan nie odszedł daleko . Pewnie obserwuje , co zamierzamy zrobić . Patrzy przez judasza . Ma swoją dziurę obserwacyjną .

„ Komm, Iwan ! Komm ! „ Czy nie przestanie  kręcić ? Chcę z nim porozmawiać . Wkurza mnie to jego szwendanie się po kątach . Ale oto jest !

„ Iwan , a inni goście ? „

All weg ! Wszyscy wyjechali ! „

To dlatego znalazło się miejsce dla nas !

„ Masz kawę ? „

Jego żona musi mieć jej trochę tam u siebie  , na dole . Wsuwam mu jeszcze jedną stówkę . Jak  tak dalej pójdzie będzie bogaczem . Iwan chowa ją skwapliwie . Idzie na dół i wraca z tacą . A na niej trzy filiżanki , dzbanek kawy , mleko w proszku  i stos czarnego chleba , w bochenku i pokrojony .

„ Iwan , jeszcze cukier „

Wyciąga cukier z kieszeni . Duże kawałki . Dla każdego z nas po dwa . Nie możemy się skarżyć .

„ Iwan , jesteś künstler  . Jesteś artystą  ! Może wyślą cię do domu . Na Syberię ! Zasłużyłeś sobie . Otworzysz hotel w pałacu ! Nach Siberia !

„ Ach ! ach! ach! „

Mogliśmy się trochę pośmiać .  Nie mieliśmy tu powodów do płaczu !  Nasze morale w hotelu Steinbock podniosło się znacznie ! Dowód : wypiliśmy całą tę letnią  lurę , zjedliśmy cały chleb , jeśli można toto nazwać chlebem , w połowie z trocin . I ten jego cukier , który był czystą sacharyną .

 

Louis - Ferdinand Celine , North , Dalkey Archive Press, Rochester - McLean - London , 2006 . To jest fragment tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330862568,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Źródła nienawiści , część II

sobota, 18 lutego 2012 0:19

Antysemickie doktryny , które miały wpływ na urzędników Vichy wywodziły się bezpośrednio ze skutków klęski Francji w wojnie z Prusami Bismarcka w 1870 . Przed narodowym upadkiem spowodowanym nierozważną wojną Napoleona III , uczucia antyżydowskie były głównie reakcją na lichwę i lewicowe potępienie kapitalizmu , uważanego za wynalazek Żydów . Nienawiść do Żydów jako emocjonalna podstawa działania prawicy rozwinęła się gwałtownie po 1870 . Pierwszym , który stał się jej ofiarą był kompozytor Jacques Offenbach , którego muzyka była sercem i duszą  radosnego II Cesarstwa . Offenbach , naturalizowany niemiecki Żyd został obwiniony o podważanie francuskiego ducha bojowego i zbojkotowany .

W 1873 marszałek Patrice MacMahon , monarchista podobnie jak Pétain i jeden z pokonanych w 1870 roku generałów , został mianowany prezydentem przez parlament . Odbudował swój prestiż w 1871 , bezlitośnie rozprawiając się z lewicową Komuną Paryską  , kiedy jego oddziały zabiły 20000 Paryżan . Komunardzi utworzyli administrację ludową , która stała się inspiracją dla ruchu komunistycznego .

Moralnie represyjna atmosfera , która pojawiła się po zdławieniu Komuny i masowe deportacje Komunardów do  obozów  cięż kich robót w koloniach zapowiadały Narodową Rewolucję Pétaina . Jako że w 1940 nastąpiło odrodzenie surowego burżuazyjnego katolicyzmu i nostalgii za przedrewolucyjnym ancien régime’em królów z dynastii Kapetyngów . Antysemityzm był inspirowany przez poszukiwanie ukrytych wrogów , którzy wyjaśniliby francuska klęskę w wojnie z Prusami . Żydzi stali się oczywistym celem , ponieważ większość z nich pochodziła z terenów przygranicznych i miała  powiązania z niemieckimi wspólnotami . Pomimo celowej polityki integracji , w warunkach której rabini nauczali po francusku i nosili coś w rodzaju sutann , religia żydowska była ciągle postrzegana jako przeszkoda na drodze do pełnej lojalności .

Jadowite kampanie antysemickie rozpoczęły się wraz z przybyciem do Paryża tysięcy uciekających , patriotycznie nastawionych  francuskich Żydów w wyniku zajęcia Alzacji i części Lotaryngii przez Niemców . Była to powódź tych , którzy mieli stać się pierwowzorem dla znanego karykaturalnego obrazu pazernych , wzbudzających odrazę  Żydów z haczykowatymi nosami , których ledwie można było zrozumieć z powodu ich silnego niemieckiego akcentu – obrazu , który zostanie skopiowany przez służby propagandowe Pétaina .

Pod koniec XIX wieku społeczność żydowska powiększyła się do 80000 osób . Około trzy czwarte z nich , włączając w to Żydów z Bordeaux , mieszkało w Paryżu , gdzie byli oskarżani o oszukańcze praktyki handlowe . Nowi przybysze skupili się w 9 , 10 , 11 i 12 dzielnicy , gdzie zdominowali handel tekstyliami , zwiększając swoje wpływy mimo relatywnie mniejszej liczebności .

Żydzi albo lekceważyli tę wrogość albo traktowali ją jako zjawisko przejściowe , przyjmując tę naiwną  postawę , która utrzymywała się w czasie bardziej intensywnego antysemityzmu z lat trzydziestych .  Dziewiętnastowieczny żydowski socjolog , Emile Durkheim , syn alzackiego rabina , pisał , że asymilacja dokonała się już około 1890 . Ten pogląd był dominujący w społeczności znanej często ze swojego przypochlebnego szacunku dla ustalonego porządku i ze swojej troski , aby unikać politycznych prowokacji .

Rabini narzucali czołobitną  formę patriotyzmu . Pewna modlitwa zawierała taki wers : ‘ Francja , ze wszystkich krajów , jest tym krajem , który Ty sobie wybrałeś , ponieważ najbardziej go sobie upodobałeś . ‘ Konsystorz rabinów mówił o podobieństwach między Judaizmem a francuską cywilizacją , określając Francuzów jako nowy naród wybrany .

Ku niezadowoleniu  małej grupy politycznie uświadomionych polityków , takich jak przyszły premier Léon Blum , Konsystorz , zdominowany przez rodzinę bankierską  Rothschildów ,  nie chciał zrozumieć znaczenia mściwej nietolerancji , która rozwijała się w Kościele , w armii , wśród przedstawicieli wielkiego biznesu i urzędników państwowych . Przywódcy tej społeczności zdawali nie uświadamiać sobie , że żydowska emancypacja była przedmiotem fundamentalnego sporu politycznego nawet ważniejszego niż roztrząsanie zalet republiki czy monarchii .

W antysemickich kampaniach dominowali rojaliści , którzy pragnęli powrotu do wartości przedrewolucyjnych . Przekonywali , że zarówno demokracja jak i bonapartyzm nie dały Francji niczego oprócz wewnętrznych zamieszek i porażek w starciu z obcymi armiami . Potrzebna była trwała hierarchia , w której najwyższe miejsca były zarezerwowane dla tych Francuzów o nieposzlakowanym pochodzeniu , którzy pielęgnowali konserwatywne ideały . Z tego wypływał wniosek , że Żydzi zostali wykluczeni z trzech powodów – ze względu na ich rasę , ich religię i ich przywiązanie do systemu republikańskiego , który dał im wolność .

Pod rządami MacMahona , konstytucja Trzeciej Republiki została przyjęta w 1875 jako regulacja prowizoryczna w oczekiwaniu na powrót króla . Ta inicjatywa załamała się w wyniku podziałów w łonie prawicy , które istniały nadal w następnym stuleciu . Pozostała tylko kampania na rzecz czystości rasowej jako wspólny priorytet dla wszystkich frakcji prawicowych , nawet przy wszystkich podziałach personalnych, walkach i sporach dotyczących wyboru najlepszej formy rządu autorytarnego .

Jeszcze jednym przedsmakiem Vichy była ta intensyfikacja dziewiętnastowiecznego antysemityzmu w celu załagodzenia rozdźwięków w łonie prawicy .  Pokrętne teorie rasistowskie rozwinęły się , kiedy w 1881 zniesiono prawo zakazujące znieważania religii . Najbardziej uderzającym przykładem wzmagania się tendencji antysemickich stała się książka dziennikarza Edouarda Drumonta , La France Juive , opublikowana w 1886 . Ta jego książka  , potępiająca  mieszania się ras , wyszła w ponad stutysięcznym nakładzie i pozwoliła mu założyć Ligę Antysemicką i antysemicką gazetę , La Libre Parole .

Książka i czasopismo Drumonta pobudzały do nienawiści , która doprowadziła do kryzysu narodowego podczas afery Dreyfusa , kiedy oficer pochodzenia żydowskiego , kaptan Alfred Dreyfus został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa . Ten spór podzielił kraj od dnia  , kiedy Dreyfus został zdegradowany na dziedzińcu Ecole Militaire w Paryżu w styczniu 1895 , aż po jego rehabilitację dziesięć lat później .

Gdyby Dreyfus nie był Żydem , ta afera byłaby tylko niczym więcej jak małym sporem , w którym zazdrośni i niekompetentni rywale próbowali zniszczyć karierę swojego kolegi oficera , fałszując dowody świadczące rzekomo  o  jego szpiegostwie na rzecz  Niemiec . Oskarżenie wniesione przeciwko Dreyfusowi , pierwszemu żydowskiemu oficerowi sztabowemu , zostało ujawnione na łamach La Libre Parole , a wkrótce potem w czasopiśmie La Croix , równie antysemickim periodyku należącym do fanatycznego zakonu katolickiego  Wniebowstąpienia .

Najważniejsze postacie prawicy w armii , w świecie polityki , w służbie cywilnej ,  w sądownictwie i w dziennikarstwie , popierane przez drobnomieszczaństwo , lekkomyślnie wykorzystały to oskarżenie jako dowód , że Żydzi są niezdolni do lojalności wobec  swojej przybranej ojczyzny .  Prawica była jeszcze bardziej podrażniona stoicką akceptacją przez Dreyfusa wygnania do kolonii karnej na Diabelskiej  Wyspie . Jego postawa była postrzegana jako próba udowodnienia , że Żydzi są gotowi stawiać interes państwa na pierwszym miejscu . 

Kiedy kłamstwa i krętactwa zostały ujawnione a przeciwnicy Dreyfusa zostali skompromitowani , trzeba było długiej walki całego pokolenia  , aby  doprowadzić do upadku rządu prawicowego . Prawica nigdy nie przyznała się do swojej porażki , ani do tego , że prawdziwym winowajcą był zdegenerowany arystokrata , a zamiast tego jeszcze bardziej wzmogła swój antysemityzm .  Pragnienie  rewanżu było stale widoczne w latach rządów Vichy , podczas których dominujący wpływ wywierali ludzie , którzy mieli po dwadzieścia lat w kulminacyjnym punkcie tej afery lub których ojcowie byli politykami lub urzędnikami w tym czasie .

Polityka oczerniania Żydów , tych potężnych obrońców demokracji , która umożliwiła ich emancypację , okazała się kusząca dla konserwatystów przynajmniej przy dwóch okazjach . Książka Drumonta ujawniła solidarność drobnomieszczaństwa , sklepikarskiego elektoratu z Kościołem katolickim , z arystokracją , z wielkim przemysłem i z armią . Połączyli oni swe siły kierując się  żądzą władzy ,  chciwością , oportunizmem , wojowniczym nacjonalizmem i fałszywą duchowością a dodatkowo próbując znaleźć bardziej stabilny system rządów .

Te same uczucia były wykorzystywane przez fanatyczny zakon Wniebowstąpienia , założony w 1847 , aby uzdrowić wiarę francuskiego Kościoła katolickiego poprzez pielgrzymki do Rzymu a później do Lourdes . Ich trzema wrogami byli masoni , protestanci i Żydzi , których próbowali zwalczyć przy pomocy  wielkiego biznesu powiązanego z bankiem Union Générale .

Kiedy ten bank upadł w 1882 , doprowadzając do ruiny tysiące drobnych ciułaczy , gazeta zakonu Wniebowstąpienia La Croix  wymyśliła żydowski spisek , aby wyjaśnić tę katastrofę . Te oskarżenia utrzymywały się przez dziesięciolecia , odbijając się echem także w czasach Vichy . Arcybiskup Lyonu , kardynał Pierre-Marie Gerlier usprawiedliwił swój początkowy brak reakcji na antyżydowskie prawo Pétaina , przypominając , że jego ojciec został zrujnowany w wyniku tego bankructwa .

W latach poprzedzających histerię związaną z aferą Dreyfusa , La Croix i jego siostrzany tygodnik , Le Pélerin , ciągle wykorzystywały temat antysemityzmu . Wspólnie prowadziły kampanię , która obwiniała Żydów za inne skandale finansowe a przydatną okazją dla zniesławiania Żydów okazało się załamanie w 1882 francuskiego przedsięwzięcia związanego z kanałem panamskim , które doprowadziło do ubóstwa tysiące drobnych inwestorów .

Antysemicka kampania , która rozpoczęła się po wojnie 1870 roku , poniosła symboliczną porażkę , kiedy Alfred Dreyfus został w pełni zrehabilitowany w 1906 i otrzymał  legię honorową na dziedzińcu szkoły wojennej , gdzie  dziesięć lat przedtem został zhańbiony . Podczas I wojny światowej awansował do stopnia podpułkownika , ale ten skandal doprowadził do trwałych politycznych podziałów . Antysemityzm i filosemityzm stały się hasłami dla prawicy i lewicy .

Republika wyszła zwycięsko z konfrontacji , której istotę stanowiła obrona Żydów . Pogarda dla Żydów była dowodem przynależności do ruchów prawicowych , które pragnęły przywrócenia monarchii , nienawidziły parlamentu , sprzeciwiały się ideałowi powszechnej równości i chciały stworzyć pewną formę faszyzmu  , w której dominowałyby wartości katolickie w połączeniu  z izolowaniem Żydów . Antysemityzm miał się stać aktem wiary wymaganym od lewicowych dezerterów takich jak Pierre Laval i Jacques Doriot , którzy odpowiednio porzucili ruch socjalistyczny i komunistyczny w latach trzydziestych i stali się czołowymi postaciami Vichy .

Z drugiej strony nie można było nienawidzić Żydów i pozostawać jednocześnie postępowym , antyklerykalnym republikaninem przywiązanym do demokracji i sprawiedliwości społecznej . Obrona tych zasad była w centrum kampanii popierającej Dreyfusa , prowadzonej przez wielkie postacie lewicy jak Emil Zola i przyszły premier , Georges Clemenceau . Te same zasady były wytycznymi dla nowej , centro-lewicowej  Partii Radykalnej , założonej w 1901 , która stała się dominującym ruchem politycznym aż do wojny . Była szczególnie atrakcyjna dla powstającego politycznego lobby młodych , bogatych Żydów .

Jeśli Żydzi czuli się bardziej pewnie po rehabilitacji Dreyfusa i po przytłaczającym parlamentarnym  zwycięstwie lewicy w wyborach , które potem się odbyły , to jeszcze bardziej chętnie asymilowali się po przyjęciu w 1914 pierwszego Żyda do Akademii Francuskiej , tej świątyni  francuskiego establishmentu . Filozof Henri Bergson do tego zaszczytu dodał jeszcze nagrodę nobla z literatury w 1927 . Szacunek jakim otaczano Bergsona powiększał jeszcze iluzje , że antysemityzm był skompromitowanym ruchem . Ale , już czternaście lat później , śmierć Bergsona przyspieszyło rasistowskie prawo wykonywane przez francuską policję , która zabiła wielu czołowych akademików , uczonych , nauczycieli , pisarzy i poetów .

Bergson musiał zarejestrować się jako Żyd w swoim lokalnym komisariacie w paryskiej 16 dzielnicy jesienią 1940 , chociaż miał osiemdziesiąt jeden lat i był poważnie chory . Poszedł tam w szlafroku i w kapciach , ledwie mogąc chodzić , aby dać wyraz solidarności ze społecznością żydowską , pomimo  że wcześniej potajemnie przeszedł na katolicyzm .  Ta męka powiększyła tylko upokorzenie tego najwybitniejszego filozofa swego pokolenia . Umarł parę tygodni później , w styczniu 1941 .

 

Paul Webster , Pétain's crime , PAN  BOOKS 2001 . Fragment rozdziału " The Origins of Hate " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330851254,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nord - North - Północ

środa, 15 lutego 2012 0:42

Sprawy urzędowe

 

Ja z moimi  laskami , Lili i Bébert wyglądamy jak turyści . Lepiej idźmy znaleźć  jakiś hotel . To miasto nieźle oberwało . Wszystkie te dziury , te ulice w ruinach !  Dziwne , że nie słychać żadnych samolotów . Czy już nie są zainteresowane Berlinem ?  Nie rozumiałem tego , ale stopniowo zaczynałem pojmować . To miasto oferowało wszelkie scenografie  . Całe ulice złożone z fasad budynków , których  wnętrza zapadły się , utonęły w dziurach . Nie wszystkie , ale prawie wszystkie . Było dużo czyściej niż w Hiroszimie . Schludnie , składnie . Ustawianie dekoracji przy pomocy bombardowania jest nauką , którą jeszcze nie doprowadzono do doskonałości . Tutaj dwie strony ulicy tworzyły jeszcze iluzję . Zamknięte okiennice . Inna ciekawą rzeczą było to , że na każdym chodniku zgromadzono wyciągnięte z gruzów belki stropowe , dachówki , kominy . Wszystko to było ułożone starannie w stosy , porządnie . Każdy dom miał swoje gruzy  wysokości jednego lub dwóch pięter  zgromadzone przed drzwiami . Wszystko ponumerowane !  Jeśli wojna skończyłaby się nagle jutro , potrzebowaliby tygodnia , żeby to wszystko poskładać na swoje miejsce . W Hiroszimie to by się nie udało , postęp ma swoje wady . A w Berlinie w jeden tydzień  wyremontowaliby wszystko ! Belki , rury , wszystkie cegły , już posegregowane i ponumerowane , pomalowane na żółto i czerwono . Co nasuwa myśl  , że to naród z wrodzonym poczuciem porządku . Ten dom całkiem rozwalony , jeden wielki krater , wszystkie jego wnętrzności  i rury na zewnątrz , jego skóra , serce i kości . Tak , ale te bebechy zostały porządnie pogrupowane i leżą w doskonałym porządku na chodniku . Tak jak zwierzę w rzeźni , które jak  za dotknięciem czarodziejskiej różdżki , hokus pokus  ,  podnosi swoje wnętrzności  i wio ucieka galopem  ! Gdyby Paryż został zniszczony , można sobie wyobrazić grupy odbudowujące !  Co zbudowaliby z cegieł  i z belek i z rur kanalizacyjnych ! Może dwie lub trzy barykady ?  Żeby tylko ! A tam , w tym  posępnym Berlinie , widziałem mężczyzn i kobiety , w mniej więcej moim wieku a nawet starsze , może siedemdziesięcioletnie lub osiemdziesięcioletnie.  Niektórzy z nich ślepi  , ciężko pracujący , wynoszący wszystko na chodnik , układający to wszystko w stosy przed frontem każdego budynku i nanoszący numery . Cegły tu ! Żółte dachówki tam ! Rozbite szkło do dziury ! Wszystko ! Bez obijania się ! Czy to deszcz , słońce czy śnieg , Berlin nigdy nie był zabawny . To niebo nigdy się nie uśmiechnie , nigdy . Od Nancy nie można było niczego dobrego oczekiwać , same problemy , coraz więcej problemów . Praca jak u Faraona , ciemne wieki , wojny siedmioletnie , wojny tysiącletnie . Teraz i na zawsze ! Popatrzcie na ich twarze ! Na ich rzeki ! Ta Sprewa , ten teutoński Styks . Sposób w jaki płyną , powoli , nieustępliwie , tak czarne i zamulone . Jedno spojrzenie wystarczy , żeby zniechęcić kilka narodów , zetrzeć śmiech z ich twarzy . Patrzyliśmy w dół , zza balustrady  . Lili , ja i Bébert .

Jakaś Niemka podchodzi  do nas . Chce  z nami porozmawiać . Uwielbia zwierzęta . Chce pogłaskać Béberta . Jego głowa wystaje  z torby . Razem z nami ogląda sobie Sprewę . Kobieta pyta   skąd pochodzimy . Paryż ! Jesteśmy  „ uchodźcami „ . Jest pełna życzliwości , wie jak jest nam smutno .

„ O ,  będziecie mieli dużo problemów ze swoim kotem . „

Nie wiedziałem o tym . Uświadamia nas . „ Bezproduktywne „ zwierzęta , koty , psy , „ bez rodowodu „ są traktowane jako „ bezużyteczne „   Zgodnie z przepisami Rzeszy muszą być przekazane natychmiast do „ SPCA „ .

„ Niech Pan uważa w hotelach ! Pod byle pretekstem ich przedstawiciel  wpada jakoby w celu  przeprowadzenia  „ badania weterynaryjnego „ .  I już nigdy więcej nie ujrzy Pan swojego kota ! SS zabiera je i wykłuwa im oczy . „

Teraz już wiemy . Dziękuję  jej . Będziemy uważać w hotelach ! Bébert nie jest ani chętny do rozrodu ani  nie jest rasowy . Jednak mamy dla niego dokumenty . Zbadałem go w hotelu Crillon . Pułkownik weterynarii  niemieckiej armii wydał mu zaświadczenie . „ Kot zwany  Bébert  należący do dr Destouches , rue Girardon 4 , wydaje się być wolny od chorób zakaźnych „ ( fotografia Béberta ) . Ten pułkownik weterynarz nie powiedział ani słowa o żadnej rasie . Tak czy owak zobaczymy co powie na to policja . Dobrze jest oddawać  się marzeniom i pogawędkom , ale co z naszymi wizami ?  Wreszcie to do mnie dociera   ! Nikt nas nie przyjmie w żadnym hotelu , jeśli nie będziemy mieli w porządku naszych paszportów . Schulze ostrzegał nas . „ Idźcie od razu  na policję ! „

„ No dobra to idziemy ! „

Nie mamy się czym przejmować . Pytamy pierwszego napotkanego schupo , po drugiej stronie mostu .  „ Urząd wizowy ? „ To niedaleko . Wskazuje na dwie , trzy budy pomiędzy muzeum  a tramwajem .  Świetnie ! Idziemy tam . Widzimy tabliczkę „ Przesiedleńcy „ i coś tam jeszcze . Dalej widzimy , słyszymy wszelkie języki  , jakie można sobie wyobrazić . Dzieci , babcie , dziewczęta . Można by się spodziewać ogólnej pyskówki . A tymczasem panuje pewien porządek . Wszystko zgodnie z tabliczkami jak przy cegłach . Tu masz „ Bałkany „ , tam „ Rosja „ , dalej „ Włochy „ , my „ Franzosen „ jesteśmy daleko na końcu . Idziemy . Pukamy do drzwi . Jest krótka kolejka . Herein ! No to jesteśmy ! Ta sztuczka zwraca uwagę człowieka przy maszynie do pisania . Jest tam  nas ze dwudziestu , którzy cisną się do niego . Odpowiadamy na pytania kierowane do innych ludzi . Jesteśmy altruistami , odpowiadamy za wszystkich . Wyjaśniamy problemy wszystkich z kolejki . Ludzi z Noirmoutiers , Gargan , Marly , Villetaneuse . Nie znają niemieckiego . Musimy odpowiadać za nich . Nie dajemy maszyniście czasu na zadawanie pytań . Sami go pytamy . I odpowiadamy razem . Każdy za wszystkich . Chcemy podpisu i pieczątki ! On próbuje powiedzieć nam czego chce . Dokumenty ! Nasze dokumenty !  Cholera ! Mamy mnóstwo dokumentów ! Mamy nawet sporo na sprzedaż !  Nasze torby i gacie są ich pełne ! Po co są one  potrzebne  temu palantowi ? Przeglądam wszystkie papiery , zaświadczenia  i broszury , które zebrałem wszędzie .  Gdy się osiągnie pewien wiek , to robi się potworne .  Wystarcza , żeby obrzydzić życie . Wszystkie te zaświadczenia , fotokopie , świadectwa chrztu , dokumenty podatkowe , które  nagromadziłeś . W trzech , w dwóch egzemplarzach !  Inny gryzipiórek odwraca się i chce nasze fotografie . Mamy ich mnóstwo ! Zwłaszcza Le Vigan ! Najlepsze klatki z jego ostatniego filmu . Biurokrata mierzy nas od stóp do głów . Porównuje nasze mordy . Nie jest zadowolony . Daleki jest od tego ! „ To Pan ? , a skąd ! „ Ani ja , ani Lili , ani Le Vigan ! „ Nie ma podobieństwa ! „ Do cholery , przecież wiemy , że to my a nie ktokolwiek inny !

O , nein ! … nein !

Co za pewność siebie u tego urzędasa ! Przecież nie zmieniliśmy się aż tak bardzo ! Czy jest ślepy ! Niech się tak nie śpieszy ! Z kogo on tu chce żartować ? Patrzę . Porównuję . No tak wyglądamy na trochę zmęczonych , straciliśmy nieco na wadze , ale to wszystko !  Za kogo on nas bierze ? Za spadochroniarzy ? Sabotażystów ? Ich gazety są tego pełne ! W każdym razie jedno jest pewne , chce od nas innych zdjęć . Chce nowe zdjęcia . Co znaczy , że mamy iść do fotografa po drugiej stronie Sprewy , którego czerwono-żółtą budę  widać stąd .

„ Jemu odbiło ! „

Albo … Pewnie jest w zmowie z tym fotografem . W każdym razie czepia się tych fotografii , w ogóle nie widzi podobieństwa . Ta para tam , na przykład . Miło wyglądający dżentelmen z  kozią bródką i jego żona zalewająca się łzami . Przyjechali do Berlina , żeby odwiedzić  swojego syna w szpitalu „ Charité „ , rannego na wschodnim froncie . Ten maniak z monoklem  też twierdzi , że nie pasują do zdjęć . Pochodzą z Carcassonne . Opowiedzieli nam swoją historię . Pytają się nas co o tym sądzimy ?

„ Może zmieniliśmy się trochę , ale nie dużo . Jak Pani myśli , madame ? Może to  rozpacz ? Podróż ? „

Ten urzędnik z monoklem jest  szaleńcem albo  łajdakiem .  Tak czy owak jest niebezpieczny .  Zastanawia się . Każe nam stać w kącie , gdy kopiuje nasze dokumenty . Najpierw ręcznie , potem na maszynie .  Pan Kozia Bródka z Carcassonne  wybucha !  Jest w porządku i ma tego dość !  Za kogo oni go biorą ?  Co za głupota ! Le Vigan zgadza się z nim . Oni sobie z nas żartują !  Ten gliniarz posuwa się za daleko !

„ Pytam się Pana , monsieur  , ja jestem nierozpoznawalny ! Ja ! Ja ! Moje zdjęcia są na każdym murze ! Cała Europa ma moje zdjęcia ! Niestety ! Niestety ! I cała Ameryka ! A ten idiota mnie nie rozpoznaje ! Kiedy oni go wypuścili , pytam się Pana . To tak ich policja postępuje !  Parszywe lenie ! Oto czym są ! Trzeba , żeby byli w pociągu , w naszym pociągu ! Ja byłem w tym pociągu , monsieur ! W ostatnim pociągu z Gare de l’Est . Niech Pan spojrzy na moją walizkę ! „

Podchodzi do ławki . Wyciąga swoją walizkę  spod innych , wymachuje nią w powietrzu . Otwiera  . Masa rupieci  wypada z niej , wszystko w strzępach , jego koszule , chusteczki , kalesony .

„  Widzi Pan , że nie kłamię ? Za Epernay , byliśmy żywym celem . Cały pociąg ! Z obu stron . Dostaliśmy się w krzyżowy ogień . Ratat-tat … rrrr !  I nie chodzi tu o moja walizkę . Ilu zginęło ? Nigdy się nie dowiemy ! Miałem dwie torby z żarciem . Porzuciłem je !  We Francji rządzi podziemie ! Widziałem to  . Paryż ? W Paryżu też ! Nie wiedział Pan ? Widziałem to na własne oczy ! „

Stojąc tu wygląda  jakby to jeszcze raz widział .

„  Nie ma Pan pojęcia ! Szare Myszki* , telefonistki ! Z wyrwanymi językami , związane , wrzucane po dwie do Sekwany ! Z mostu  de la Concorde ! „

Ta para ,  Kozia Bródka i jego pochlipująca  towarzyszka  trochę powątpiewali w to . Nie ! Naprawdę ?

" Nie wierzy mi Pan , monsieur ?  Niech Pan sam spróbuje teraz przejść przez każdy most w Paryżu . Niech Pan przejdzie i mi o tym opowie . „

Te niedowiarki wzbudzały w nim obrzydzenie ! Ich własne walizki zostały podziurawione ?  Ile tego było ? Trzy , cztery kule .

„ Chodź Fred ! Nie wytrzymam tego ! „

Wyszedł , zabrał mnie ze sobą . Weszliśmy od razu za drzwi z tabliczką Abort , WC .

„  Te mordy to gliniarze !  Przecież to widać . Mówią , że są z Carcassonne ! Próbują zmusić nas do gadania ! „

„ Tak myślisz ? „

„ To pewne !  , wszędzie tu są mikrofony , w całej tej melinie „

To możliwe . Pomyślę o tym .

„ Ferdinand , jeśli nie wydostaniemy się stąd w ciągu godziny , nie , natychmiast ! , natychmiast ! To nigdy stąd nie wyjdziemy ! „

Zdaje się , że  ma rację .

„ Idź po Lili ! Powiemy temu facetowi przy oknie , że idziemy naprzeciwko na obiad i ze zaraz wrócimy , że zostawiamy nasze papiery , wszystkie papiery ! I wrócimy z fotografiami ! On ma prowizję z tego . Wierz mi „

„ Zostawiłeś tam coś ! „

Macham na Lili . Wskakujemy z powrotem do biura , najlepiej jak umiemy . Naszego biurokraty już  nie ma , poszedł coś przekąsić . Cholera ! Jest jakiś inny gość ! Wysłuchuje nas . „ Zaraz wrócimy , itp. „  Zgadza się , ale ostrzega nas , że nic nie dostaniemy do jedzenia bez paszportów .

„ Mogę wam dać „ karteczkę ‘ . To wszystko co mogę zrobić . Dostaniecie hausgericht  ., prosty posiłek . „

Tak ! Tak ! Cieszymy się , żeby tylko nas puścił , żeby nas tu nie trzymał ! Może ta para z Perpignan jest w porządku , może wcale nie są gliniarzami ! Ich jedyną zbrodnią jest to , że nie rozpoznali Le Vigana … z teatru  czy z kina . Kim do diabła oni mogą być ?  Nieprawdopodobne . Tacy ludzie jedliby z ręki !

„ Pospiesz się , Fred , nie czekaj aż wróci ten drugi gliniarz ! „  Popędza nas .

 * Szare myszki . Przezwisko nadawane kobietom ze służby pomocniczej niemieckiej armii noszących szare mundury . Souris ( mysz ) = kobieta we francuskim slangu .

Louis - Ferdinand Celine , North , Dalkey Archive Press, Rochester - McLean - London , 2006 . To jest fragment tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330843600,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Żródła nienawiści , część I

sobota, 11 lutego 2012 0:46

16 lipca 1942 , o świcie  rodzina Rajsfus została obudzona pukaniem do drzwi w jej dwupokojowym mieszkaniu w Vincennes , na wschodnim przedmieściu Paryża . W nieumundurowanym policjancie za drzwiami rozpoznali swojego byłego sąsiada z trzeciego piętra nowego , ale ponurego bloku mieszkalnego wybudowanego dziwacznie jako nadbudówka nad starym budynkiem  . Policjant ten był w towarzystwie innego Francuza , też w cywilnym ubraniu . Powiedzieli rodzicom i ich dwojgu dorastającym dzieciom , żeby spakowali torby z kocami , koszulami , prześcieradłami , odzieżą roboczą , swetrami i żeby zabrali kartki żywnościowe .

Szczegółową lista podstawowych potrzeb , zaproponowało Gestapo podczas tygodni negocjacji z francuską policją  , które poprzedziły masowe aresztowania Żydów . Policjant z sąsiedztwa , Marcel Mulot nic o tym nie wiedział . Jego instrukcje , dotyczące tego poranka , pochodziły z długiej odprawy przeprowadzonej przez municypalnego szefa paryskich sił porządkowych , Emile’a Hennequin , urodzonego w Niemczech byłego carskiego oficera policji .  Mulot , który nigdy nie utrzymywał żadnych bliższych kontaktów z tą polską rodziną emigrantów , kiedy mieszkał obok , przeprowadził  aresztowanie rodziny Rajsfus , nie próbując nawet okazywać życzliwości . Rozkazy , które nadeszły do posterunku w Vincennes , trzy dnie wcześniej , nakazywały , aby przeprowadzić tę operację szybko , bez niepotrzebnych komentarzy i wyjaśnień . Nawet gdyby miał ochotę coś wyjaśniać , Mulot zostałby powstrzymany przez cywilnego inspektora , który mu towarzyszył .

Ci dwaj mężczyźni wykonali następną część swoich pisemnych rozkazów , odłączając gaz i elektryczność , a potem odprowadzili całą rodzinę do punktu zbiorczego , który się mieścił w garażu prywatnego domu , położonego przy pobliskiej drodze . Policja z Vincennes miała aresztować tego ranka  153 Żydów  , którzy byli oficjalnie zarejestrowani w wielkiej bazie danych prowadzonej przez specjalne francuskie biuro odpowiedzialne za zbieranie danych o francuskich i zagranicznych Żydach . Około 100 mężczyzn , kobiet i dzieci stłoczono w końcu w tym garażu , skąd mieli wyjechać do Paryża w miejskich autobusach , które miały zabrać ich albo do ośrodka tranzytowego na paryskim torze kolarskim Véldrome d’Hiver albo wprost do podmiejskiego obozu koncentracyjnego , mieszczącego się w budynkach municypalnych w Drancy . Na razie policyjni strażnicy powiedzieli aresztowanym Żydom , że zostaną wysłani do obozów pracy na Śląsku w okupowanej przez Niemców Polsce .

Zaniepokojone rodziny jeszcze nie były świadome , że reprezentują tylko niewielką grupę osób złapanych w tej największej antyżydowskiej operacji od upadku Francji , w tej obławie francuskiej policji , która stała się znana jako ‘ La Grande Rafle ‘ lub Czarny Czwartek . Najmłodszy członek rodziny Rajsfus , Maurice , miał wtedy czternaście lat  , przez większą część dnia czekał w tym zatłoczonym garażu bez posiłku i wody pilnowany przez sąsiada z naprzeciwka . Kiedy zadecydowano , że dzieci powinny iść do domu , ponieważ panował bałagan w transporcie , większość rodziców nie mogła poradzić sobie z rozdzieleniem od dzieci i kurczowo trzymała swoje córki i synów . Matka Maurice’a , aktywna członkini Polskiej Socjalistycznej Partii Bund , powiedziała  swoim dzieciom , aby poszły do domu .

Gdy przybyli do mieszkania , okazało się , że konsjerżka już splądrowała ich słabo umeblowane pokoje , w których  ta rodzina mieszkała , utrzymując się z zarobków ojca , który pracował jako domokrążca , sprzedając skarpetki z wózka straganiarskiego , ponieważ nie był w stanie znaleźć zajęcia odpowiadającego jego kwalifikacjom ,  nauczyciela języka . Podobnie jak wielu innych jego żydowskich przyjaciół , ojciec Maurice’a opuścił antysemicką Polskę zaraz po I wojnie światowej spodziewając się , że będzie bezpieczny we Francji , w kraju który szczycił się , że jest  ‘ une terre d’asile ‘ ,  krajem dającym schronienie uchodźcom . Zamiast tego , on i jego żona zostali wysłani na śmierć do Niemiec a ich dwoje dzieci już  nigdy ich nie zobaczyło .

Do końca wojny Maurice i jego siostra dalej mieszkali w tym mieszkaniu wspólnie przeżywając lęki pariasów zmuszonych nosić żółtą gwiazdę , podlegając godzinie policyjnej od godziny 18 i mogąc robić zakupy tylko między 15 a 16 godziną . Przetrwali , ponieważ nowy program deportacji ,mający na celu oczyszczenie Francji ze wszystkich  Żydów nie mógł być wykonany przed wyzwoleniem kraju .

Ich historia ma elementy typowe dla tragedii tysięcy rodzin , między innymi ten fakt , że początkowa sceneria  aresztowania nie zmieniła się od 1942 . Blok tanich mieszkań , wybudowanych , aby zapewnić zakwaterowanie paryskim robotnikom lub sile roboczej z emigracji pozostał dokładnie tak sam  jaki był wtedy . Każdego gorącego , letniego dnia , takiego jak podczas La Grande Rafle , atmosfera Czarnego Czwartku pozostała żywa wśród długich cieni pokrywających betonowe podwórko , gdzie ojciec Maurice’a trzymał swój straganiarski wózek .

Policjant Marcel Mulot , będąc na emeryturze ,  nadal mieszkał w pobliżu , i jak większość jego kolegów , którzy aresztowali Żydów , nie mógłby zrozumieć dlaczego miałby być pociągnięty do odpowiedzialności za wykonywanie rutynowych rozkazów .  Niewielu spośród 9000 ludzi zmobilizowanych w celu przeprowadzenia tych aresztowań musiało tłumaczyć się z pomocy udzielonej Nazistom , chociaż ich szef , Emile Hennequin został skazany za kolaborację na osiem lat ciężkich robót  .

W ratuszu w Vincennes nie przechowano żadnych oficjalnych dokumentów dotyczących tej obławy i  nie wzniesiono żadnego pomnika upamiętniającego Żydów , którzy zniknęli . W tamtym czasie nie opublikowano żadnych sprawozdań prasowych i nie pokazano żadnych fotografii . Dokładne szczegóły wydarzeń poprzedzających i dziejących się w trakcie La Grande Rafle wyszły na jaw dopiero dużo później w dokumentach Gestapo , opisujących tą dwudniową operację , obejmującą każdą arrondissement ( dzielnicę )  czy lokalny dystrykt stolicy i każdy lokalny komisariat .

Dokładna liczba aresztowanych została przesłana do Berlina 18 lipca 1942 przez porucznika SS Heinza Röthke , nowo mianowanego oficera Gestapo odpowiedzialnego za sprawy żydowskie w Paryżu . Ogółem złapano 12884 ludzi  , w tym 4051 dzieci i 5802 kobiet , którzy zostali zabrani albo do Drancy albo do obozów koncentracyjnych koło Orleanu , w strefie okupowanej , na południe od stolicy . Prawie wszyscy zginęli w Niemczech , gdzie niektórzy byli przetransportowani w ciągu tygodnia od aresztowania .  

Dalszy ciąg tej paryskiej operacji był nawet bardziej cyniczny . Ponieważ policji nie udało się złapać  zaplanowanej liczby , około 10000 Żydów przetrzymywanych w obozach koncentracyjnych  w Wolnej Strefie, takich jak ten w Noé , zostało wsadzonych do pociągów i przekazanych  Niemcom . Jedenaście tygodni pomiędzy 16 lipcem a 30 wrześniem 1942 było najczarniejszym okresem tej wojny , kiedy 33000 Żydów zostało wysłanych na śmierć w rezultacie  polityki prowadzonej przez legalny rząd francuski , który nie prowadził oficjalnie wojny i był uznany przez narody demokratyczne , takie jak USA .

 

Legalne prześladowanie Żydów rozpoczęło się w chwili mianowania Philippe Pétaina w lipcu 1940 , ale byłoby błędem tłumaczenie antysemityzmu , który doprowadził do aresztowań w całym kraju , jako aberracji  związanej z presją Nazistów . Rasistowska nietolerancja była tak głęboko zakorzeniona w ideologii konserwatywnej , że dyskryminacja byłaby wprowadzona w czyn przez rząd w stylu Pétaina nawet w czasie pokoju .

Od 150 lat wyrażano niezadowolenie z postanowień rewolucji francuskiej , która przyznała równe prawa Żydom , jako pierwszej takiej społeczności w Europie , która uzyskała takie prawa . Wezwania do wyeliminowania ich pojawiały się w wieku dziewiętnastym i w dwudziestym obok intelektualnie subtelnych argumentów o ich niezdolności do integracji i wulgarnych wezwań do izolowania ich lub wydalenia jako wroga wewnętrznego .  Do czasów , kiedy rząd Vichy rozpoczął swoją kampanię czystek rasowych , teoria , że Żydzi są jedną z głównych przyczyn hańby narodowej , była szeroko rozpowszechnionym przekonaniem .

Vichy opierało swoje działania na tym co zostało nazwane ‘ państwowym antysemityzmem ‘ , w odróżnieniu od „ antysemityzmu opartego na cechach fizycznych ‘ .  Żydzi zostali wykluczeni z większości zawodów na podstawie twierdzenia , że byli niezdolni do wykonywania swoich obowiązków jako obywatele , ze względu na sprzeczność między obowiązkami patriotycznymi a religijnymi . Jednym z najprostszych przykładów była sprzeczność pomiędzy przymusową służbą wojskową a przestrzeganiem szabasu .

Niestety , zasadnicza debata nad tym czy  ,  społeczność tak bardzo odróżniająca się pod względem religijnym  , może zostać wchłonięta przez tradycyjne i niepodatne na zmiany społeczeństwo , nie skończyła się sukcesem , kiedy Maxilimilien Robespierre i postępowy ksiądz katolicki , Henri Grégoire , przekonywali Zgromadzenie Narodowe , aby przyznać Żydom równe prawa w Deklaracji Praw Człowieka . Grégoire nauczał na wschodnich terenach Francji , gdzie mieszkało wielu Żydów i był zszokowany poniżaniem , upokarzaniem i prześladowaniem Żydów , porównując ich traktowanie do tego jakiemu byli poddawani czarni niewolnicy we francuskich koloniach .

Pokolenia aktywnych antysemitów , republikanów i rojalistów , wykorzystywały to niepowodzenie Rewolucji , żeby wyraźnie przedstawić obowiązki wynikające z bycia obywatelem , wzywając do uchylenia tego zrównania w prawach . Duża część tej debaty charakteryzowała się obłudą , pod którą kryła się irracjonalna nienawiść do Żydów . Do 1940 antysemityzm się umocnił w bardziej rozpoznawalnej formie ksenofobicznego rasizmu , spowodowanego imigracją ze wschodniej Europy .

Ostatecznie zakorzeniona społeczność żydowska , której patriotyzm został sprawdzony w czasie I wojny światowej i znienawidzeni imigranci ze wschodniej Europy podzielili wspólny los . Przede wszystkim oba te odłamy Żydów  zostały zdradzone , padając ofiarą naiwnej wiary we Francję jako kraj , który sformułował prawa człowieka i ogłosił siebie miejscem azylu . Obcy Żydzi mieli umierać w dużo większej liczbie , ale francuskim Żydom można wybaczyć to uczucie , że to oni byli prawdziwymi ofiarami politycznej zdrady i złej woli .

Tylko trzy lub cztery pokolenia dzieliły osiadłe rodziny od wspomnień okresu przed rewolucyjnego , kiedy Żydzi żyli w skrajnej nędzy podlegając specjalnym podatkom i mogąc wykonywać tylko poślednie zajęcia . Przez wieki rządów królewskich , przetrwanie rodzin zależało od rygorystycznego przestrzegania prawa i pokornego akceptowania najbardziej skrajnych form nietolerancji , która okresowo objawiała się masakrami i wypędzeniami .

Porównania czynione przez paru współczesnych historyków pomiędzy prześladowaniem Żydów a kampaniami wymierzonymi przeciwko pewnym chrześcijańskim grupom , takim jak Katarzy w średniowieczu czy przeciwko protestantom później , są nietrafne , ponieważ Żydzi nigdy nie stanowili politycznego zagrożenia i ich liczebność była zbyt mała , aby stanowili siłę ekonomiczną . W czasie rewolucji ich liczba dochodziła do zaledwie 40000 w 25 milionowym kraju chrześcijańskim .  Bezbronni i pogardzani jako wyrzutki społeczeństwa , stali się kozłami ofiarnymi , w sposób nieuzasadniony obwinianymi i karanymi nawet za naturalne katastrofy  , jak na przykład za nieudane zbiory .

Zrównania w prawach dokonano w dwóch etapach . Początkowo , w 1790 uzyskanie obywatelstwa było sprawą wyjątkową : uzyskali je bogaci Sefardyjczycy z Bordeaux , potomkowie rodzin wygnanych podczas Inkwizycji . Wielu twierdziło , że są chrześcijanami , gdy tymczasem praktykowali swoją religię w ukryciu . W pewnym stopniu zasymilowali się długo przed tym nim ich społeczność otrzymała pełnię praw .

Po tym nastąpiło , rok później ,uzyskanie obywatelstwa przez dominujące , ale rozproszone sekty Aszkenazi w Lotaryngii i w niemieckojęzycznej Alzacji . Ta wiejska społeczność wywodziła swoje pochodzenie od osiadłych w Polsce Aszkenazi , gdzie co trzeci człowiek był Żydem . Ci we Francji rozmawiali w swojej własnej odmianie jidisz , utrzymując więzi z innymi biednymi uchodźcami w Niemczech i Austrii .

Garnizonowe i rolnicze tereny na wschodnich granicach obejmowały takie miasta jak Nancy , Strasbourg i Mulhouse , gdzie antysemityzm był tradycyjny . Wielu Żydów w tym regionie zajmowało się handlem tekstyliami , zbożem i końmi . Podczas gdy większość żyła z dnia na dzień , zwykle z drobnej lichwy , kilku zbudowało fortuny jako dostawcy dla armii .

Oficjalna integracja , nawet na religijnym poziomie , dokonała się dość szybko , pomimo odrodzenia się antysemityzmu pod koniec ery napoleońskiej . Wtedy Bonaparte zachęcał do grupowania się maleńkich społeczności religijnych zwanych sztetl w scentralizowany system konsystorski , w którym ich administratorzy zostali w 1831 zrównani z katolickimi i z protestanckimi hierarchami . Państwo przejęło na siebie opłacanie rabinów i w 1846 znikły wszelkie ślady odmiennego traktowania .

Za tą polityką kryło się przekonanie  , że Żydzi zostaną zasymilowani w konformistyczne , zsekularyzowane społeczeństwo , gdy porzucą surowe przestrzeganie  nakazów religijnych i będą wykorzystywać instytucje edukacyjne i polityczne . Próby zakłócenia tego procesu poprzez atakowanie Żydów jako rasowo niedostosowanych miały tylko ograniczony zasięg w pierwszej połowie XIX wieku , chociaż błędne badania etniczne takie jak Arthura de Gobineau Essai sur l’inégalitédes races humaines w 1855 zostały później wykorzystane w propagandzie nazistowskiej .

Okres do końca XIX wieku , był dla Żydów czasem , kiedy osiągnęli znaczący sukces materialny . Wielu zyskało sławę w polityce , w prawie , w literaturze czy w sztuce . Niektóre osobistości z żydowskimi korzeniami takie jak aktorka Sarah Bernhardt  , pisarz Marcel Proust i malarz Camille Pissarro stały się postaciami znanymi za granicą .

Intelektualne , naukowe i polityczne znaczenie  Żydów wzrastało  aż do 1940 roku , kiedy Vichy wprowadziło prawo antysemickie , ale znaki ostrzegawcze , że będą musieli krwawo zapłacić za emancypację , pojawiły się już 70 lat wcześniej .  

 

Paul Webster , Pétain's crime , PAN  BOOKS 2001 . Fragment rozdziału " The Origins of Hate " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330832828,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nord - North - Północ

środa, 08 lutego 2012 1:16

Pierwsze kroki w Berlinie

 

Tak , przyznaję , nie ma tu żadnego porządku !  Ale połapiecie się , mam nadzieję . Pokazałem Wam już Sigmaringen , Pétaina , de Brinona , Restifa . Wszyscy oni już wydupczeni ! Dzięki Bogu ! Dopiero później , dużo później przyłączyliśmy się do Marszałka i do Milicji i do „ oddziałów szturmowych Nowej Europy „ , które jeszcze gdzieś tam wałęsają  się i chowają po rowach . Nowa Europa będzie musiała sobie poradzić bez nich ! Na to wygląda . Będzie musiała użyć bomb ! Atomowych . To pewne jak dwa dodać dwa jest cztery . I Chińczyków . Oczywiście , nie znajdziecie o tym ani słowa w waszej codziennej prasie czy na stronach poświęconych „ dramatowi teatralnemu „ .

Lepiej wracajmy do mojej historii . Madame von Dopf pożegnała nas . Ta mała pamiątką od niej , wachlarz , to jest coś ! Następnego ranka , zgodnie z planem , Schulze pojawił się o brzasku . Hotel spał , ale my byliśmy gotowi . Bébert w przygotowanej dla niego torbie , nasze dwie walizy i jedziemy . Na stację . Legationsrat wpakował nas do wagonu . Proszę wsiadać  ! Pociąg dał sygnał . Prawdziwy burdel zacznie się dopiero za jakieś sześć miesięcy . Na razie ruch przerywano na dzień , dwa , nie więcej . Coś tam naprawiono i znowu można było jeździć  . Mam tylko tę nadzieję , że się nie zgubicie . Tym sposobem , wyprzedzając samego siebie , staję się bardziej awanturniczy . Ale zapominam o pewnych sprawach .  Trach , bum ! Wszystko do góry nogami . To poplątanie pór dnia , ludzi , lat . Moje otumanienie , jak myślę , bierze się z pośpiesznego i niedbałego leczenia . Za dużo wstrząsów , jeden po drugim . Ktoś , przyjacielski typ , zatrzymuje mnie i mówi : „ Doktorze , wiem , że to nieprawda , ale sposób w jaki Pan chodzi … Wygląda to  tak , jakby się Pan napił . „ Tak to fakt . Ale widzi się to często u starych ludzi , popatrzcie tylko na nich jak wychodzą z Nanterre* . Na przykład jedna z moich pacjentek . Kobieta w moim wieku , sposób w jaki się toczy i kołysze  . U niej  jest  to sprawka butelki . Ona nawet nie próbuje tego ukrywać . Potrząsa mi butelką przed nosem . Jedno moje słowo i roztrzaska mi łeb . To jasne jak słońce . Ja jestem bardziej pokojowy . Cholera !  Kiedy zostawiłem Was na peronie w Baden – Baden , jeszcze stałem prosto . Dopiero w Berlinie , dwadzieścia cztery godziny później ,  zauważyłem , że czuję się zamroczony . Zacząłem iść zygzakiem i rzucać się . Ludzie , którzy mają  problemy z głową , z mózgiem , rzadko kiedy mogą wskazać dokładnie moment , kiedy zaczynają dziwaczeć . Ja na dworcu „ Berlin – Anhalt „ , przy wyjściu  z peronu . Nie puszczałem balustrady , ale i tak nie mogłem iść prosto . Martwiłem się : czy mi przejdzie ? Ale nie przechodziło ! Nie dawałem  sobie rady . Ale nawet pomimo tego ! Może się przystosuję trochę .  Weźcie tych starych ludzi w Nanterre , gdy mają wychodne , początkowo są trochę zniechęceni , ale dochodzą daleko , do Paryża , na plac de la Nation . Ale wracajmy . Wychodząc z „ Berlin – Anhalt „ zauważyłem , że zaraz spadnę z peronu wprost pod  pociąg , wystarczy pół sekundy …  Mówię do Lili :  „ Potrzebuję  laski … „ Oczywiście , pójdziemy poszukać , ale gdzie ? Pytamy się . „ O tam , na pewno Pan znajdzie „ , „ Dziękuję ! „  Wyruszamy na poszukiwania . Lili podaje  mi ramię .  Żadnych otwartych sklepów , żadnych lasek czy czegokolwiek .  Tylko sobie zwiedzamy . Pytamy jeszcze raz . „ Idźcie tu … idźcie tam ! „ Widzimy głównie rozbite witryny sklepów ! Poskręcane ruiny !  I tu mamy coś znaleźć ? Dochodzimy do Bramy Brandenburskiej . Aleja Unter der Linden !  Ani jednej lipy ! Sadzili je tutaj od wieków .  Dalej ! Dalej ! Jeszcze jedna szeroka aleja . Praktycznie same gruzy . Berlin . Stolica . Nie dostrzegłem wiele sklepów , tylko parę z żelaznymi żaluzjami i dwa , trzy z witrynami . Nic tylko ogromne stosy cegieł i rur kanalizacyjnych i dachówek . Góry ! Stare kobiety , bardzo stare , podnoszą wszystko , bardzo się starając , składają na własne stosy , układają takie małe fortece wprost na chodniku . Domy w gruzach , wszędzie zabawki , piasek , dziury , cegły . A zbzikowane babcie te gruzy przeszukują . I ciągle ani śladu laski !  Ale stale posuwamy się naprzód , tam gdzie nam powiedzieli . Jeszcze jeden narożnik ulicy , jeszcze jeden  i  wtem ,  a to co ! Patrzcie !

Ukazał się naszym oczom naprawdę imponujący gmach ! Przynajmniej osiem pięter . Ale w jakim stanie !  Całe piętra bez okien . Stosy śmieci ! Towary , wyroby ze szkła , spływające kaskadami .  Szmaty łopoczące na wietrze . Trudno mi było sobie wyobrazić co oni tu mieli na sprzedaż .Spadło na nas mnóstwo kurzu !  Prawdziwy prysznic . Weszliśmy do środka . Bomby narobiły tu niezłego bałaganu . Ani półek , ani  schodów , ani witryn , ani wind . Wszystko to wymieszane spadło do piwnicy . Ale personel ciągle tam jest !  Sprzedawcy , stare pryki . O bardzo mili . Wszyscy się uśmiechają . Dwóch , trzech przy ladzie . Na ladach tylko tabliczki „ Jedwab „ , „ Chińszczyzna „ , „ Męskie garnitury „ . Ale gdzie są laski  ? Albo  kule „  ?

„ O tak oczywiście , trzecie piętro „

Nie ma schodów . Wdrapujemy się po składanych drabinkach . Trafiamy na dział artykułów  pasmanteryjnych .

Leider ! leider ! ( Niestety ! niestety ! ) . Będziemy mieli wkrótce . Bald ! „

Ciągle się uśmiechając , stary pan odsyła nas . Laski są na czwartym piętrze . Znowu  małe drabiny . Mają laski ! Wielkie nieba ! Jedyny dział z towarami ! Laski wszelkiego rodzaju ! A ile tu ludzi ! Jedyny zatłoczony dział ! Żołnierze i cywile ! I dzieci ! Tutaj sprzedawcy to nie starcy , za to same kaleki  ! Z jedną nogą , bez nóg ! W równie kiepskim stanie jak klienci .  Dobrze prosperujący dział . „ Dziedziniec cudów „**

Nie waham się . Wybieram dwie laski , bambusowe , lekkie , rączki z gumy . Doskonałe ! Dają mi kwit , idę do kasy . Dwadzieścia marek . Wspaniale ! Jestem dobrze wyposażony na ewentualne zawroty głowy . Wracam w dobrym humorze . Początki są zawsze zabawne , nawet dla kulawych . Co za szalona radość . Znaleźć jedyny dział zapchamy towarami w tym ogromnym , pustym sklepie .

Gdzie to teraz może być ! W której strefie ! Co się z nim stało ! Z tym sklepem bez schodów !  Pytałem wszystkich dookoła . Ludzie patrzyli na mnie . Myśleli , że zwariowałem . Nie pamiętają .

* Nanterre . Dom starcow w Nanterre , na przedmieściach Paryża , początkowo " depot de mendicite " , gdzie przetrzymywano starych żebraków . Pozwalano im wychodzić regularnie , ale w uniformach i pod warunkiem , że nie będą żebrać . Ale oni i tak żebrali .

** Dziedziniec cudów . Nazwa niegdyś nadawana różnym ukrytym zaułkom , gdzie gromadzili się rzezimieszki i żebracy . Najsłynniejszy z nich został opisany w powieści Wiktora Hugo Katedra Marii Panny w Paryżu . Żebracy często symulowali kalectwo , z którego " jakby cudem " wracali do zdrowia , kiedy już byli z powrotem w swojej siedzibie .

 

Louis - Ferdinand Celine , North , Dalkey Archive Press, Rochester - McLean - London , 2006 . To jest fragment tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330825840,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Słodka Francja , część II

piątek, 03 lutego 2012 0:17

Latem 1987 odbył się w Lyonie proces pokazowy Klausa Barbie , szefa Gestapo w tym mieście , położonym na południowym wschodzie , będącym zarówno stolicą kolaborantów jak i Resistance w Wolnej Strefie . Chociaż te przesłuchania ponownie doprowadziły do publicznego potępienia kolaboracji i maltretowania Żydów , proces ten miał zasadniczą wadę  :  obejmował wypadki dopiero od 1943 , kiedy niemiecka armia przejęła kontrolę nad całym terytorium kraju , likwidując w sposób znaczący polityczną niezależność Pétaina . Dowody przedstawione Barbiemu  wystarczyły , aby skazać go na karę dożywotniego więzienia  za zbrodnie przeciw ludzkości – umarł w więzieniu w 1991 –  zwróciły też uwagę na leżącą u ich podłoża francuską kolaborację na wysokim szczeblu . Wśród często wymienianych nazwisk żyjących funkcjonariuszy z czasów wojny , którzy pomagali Nazistom byli René Bousquet  ; Jean Leguay , jego zastępca na stanowisku szefa narodowej policji ; Paul Touvier z Milicji lyońskiej ; i Maurice Papon , odpowiedzialny , w czasie okupacji , za sprawy żydowskie w Bordeuax .

Prywatne zabiegi , aby ścigać sądownie tę całą czwórkę ,  napotkały na opór czynników oficjalnych już w czasie pierwszych inicjatyw z 1979 . Chociaż Touvier i Papon w końcu trafili do sądu , dwie najważniejsze figury , Bousquet i Leguay , umarły przed  zakończeniem postępowania , które się przedłużało na skutek wielu różnych działań opóźniających  przedsięwziętych przez wymiar sprawiedliwości , zachęcany do tego przez stwierdzenia Mitteranda , że odgrzebywanie spraw z okresu Vichy zagraża porządkowi państwowemu .  W tym czasie opinia publiczna była w znaczącym stopniu po jego stronie .  Proces któregokolwiek urzędnika Vichy był w konsekwencji atakiem na reputację Philippe’a Pétain , który umarł w 1951 w wieku 95 lat . Mitterand był jednym z tych , którzy uważali , że ten przywódca  z czasów wojny został źle potraktowany .

Pomimo faktu , że Pétain został skazany na karę śmierci za zdradę stanu  a następnie ułaskawiony w 1945  ( sprawy żydowskie były tylko pobieżnie poruszane ) , powojenni historycy popierali pogląd Charlesa de Gaulle , że ten bohater z pierwszej wojny był manipulowany i był zbyt stary , aby odpowiadać za swoje czyny . Winą obarczono jego premiera Pierre’a Laval , który zginął przed plutonem egzekucyjnym po pospiesznym procesie za zdradę . Skupienie się na Lavalu jako na głównym winowajcy , pozwoliło przeprowadzić kampanię rehabilitującą marszałka , która poczyniła znaczący postęp w czasie rządów Mitteranda . Pierwotni zwolennicy szefa Vichy rekrutowali się głównie z żołnierzy Wielkiej Wojny i kiedy ci umarli , ich miejsce zajęli zwykli obywatele , którzy postrzegali marszałka jako zbawcę narodu po klęsce z 1940 . W skrajnej postaci schlebiano Pétainowi  w faszystowskim Froncie Narodowym utworzonym przez Jeana-Marie Le Pen , który używał ustawodawstwa z czasów Vichy jako wzoru dla swojego anty imigracyjnego programu .

Dowody przedstawione w czasie przesłuchań Touviera i Papona , jak również otwarcie archiwów narodowych i potępienie przez Chiraca zbrodniczego reżimu Vichy naruszyły pobłażliwy wizerunek wprowadzanego w błąd i nieświadomego przywódcy . Pétain od samego początku współpracował przy przygotowywaniu anty semickiego prawodawstwa wyznaczając osoby , które prowadziły kampanię za ustawami żydowskimi jeszcze na długo przed wojną . Miał on więcej władzy niż jakikolwiek przywódca francuski od czasów Napoleona i całkowicie kontrolował swoich ministrów a nawet usunął Lavala w ostatecznej rozgrywce w 1940 .  Podczas najbardziej intensywnego okresu dobrowolnej kolaboracji pomiędzy lipcem 1940 a kwietniem 1942 , kiedy powrócił Laval , reżim Pétaina opierał się na hierarchii wojskowej  , w której szef władzy wykonawczej admirał François Darlan , zwolennik prawa rasistowskiego , akceptował rozkazy stosownie do swojej niższej rangi .

Pétain  twierdził także , że przyjmuje osobistą odpowiedzialność za całą politykę , mówiąc , że tylko on powinien być sądzony przez historię , było to żądanie , które odrzucali wszyscy przywódcy Piątej Republiki . Nawet Jacques Chirac , który potępił Vichy jako reżim zbrodniczy , unikał wymieniania nazwiska Pétaina , chociaż próba  oddzielenia  przywódcy państwa z czasów wojny od skutków  nadużycia przez niego władzy jest postawą obecnie bronioną jedynie przez zawziętych i zanikających wsteczników .

W dekadzie poprzedzającej wojnę , Pétain rozważał podjęcie kariery politycznej i zaangażował na swojego doradcę prawnika konstytucjonalistę , Raphaëla Alibert , który sporządził pierwszą ustawę żydowską w październiku 1940 . Antysemityzm był obsesją Aliberta ,  przez całe życie walczył z dziedzictwem Rewolucji , której przywódcy uczynili z Francji pierwszy europejski kraj , który przyznał równe prawa Żydom w 1791 . Prawicowy antysemityzm popierany przez Pétaina , rozwinął się na długo przez końcem dziewiętnastego wieku i stał się aktem wiary podczas afery Dreyfusa , kiedy oficer pochodzenia żydowskiego został niesłusznie uwięziony na Diabelskiej Wyspie na podstawie sfingowanego oskarżenia o szpiegostwo .

Bastionem obozu przeciwników Dreyfusa był armia , która aktywnie działała w latach przedwojennych podczas krucjat antyżydowskich i kierowała się w swojej działalności zimnym wyrachowaniem lub ksenofobią . Ich aktywność weszła na nowy poziom wraz z przybyciem austriackich i niemieckich Żydów po dojściu do władzy Hitlera i po wyborze żydowskiego premiera , Léona Bluma w 1936 . Wielu przywódców Vichy było związanych z kampaniami otwarcie wzywających do wprowadzenia prawa dyskryminującego na długo przed dojściem do władzy Pétaina i oskarżających Żydów o spiskowanie przeciwko państwu w porozumieniu z obcymi rządami . Silne związki pomiędzy żydowskimi imigrantami a Partią Komunistyczną wzmacniały to przekonanie i były wykorzystywane do usprawiedliwiania deportacji .

Prymitywne argumenty etniczne były zawsze obecne , ale francuski antysemityzm odróżniał się od prostej ksenofobii błyskotliwością intelektualną najbardziej wpływowych pisarzy i polityków tej doby . Twierdzili , że ich motywacją nie jest uleganie poglądom rasistowskim w stylu nazistowskim , argumentując , że Francja posługuje się jedynie tak zwanym „ państwowym antysemityzmem „ , inspirowanym przez przeświadczenie , że Żydzi są niezdolni do narodowej solidarności i mają zamiar zniszczyć wartości narodowe . Ostatecznie , to semantyczne uzasadnienie zlało się z nazistowską odpowiedzią na problem żydowski , którym było masowe mordowanie .

Ponieważ to nie jest książka o polityce niemieckiej , zawiera mało szczegółów o potwornościach popełnionych poza Francją oprócz pokazania nieuchronnych skutków prawa antysemickiego . Także ważniejsze  jest zaprezentowanie  długoterminowych szkód jakie wyrządziła polityka rasistowska i trudności w ponownym rozpoczęciu debaty . Urzędowa powojenna apatia , która wpłynęła na zwłokę w  upamiętnieniu pamięci pomordowanych a trwająca aż do ostatniej dekady dwudziestego wieku , nie może być całkowicie obwiniana za opóźnioną ponowną ocenę tych wypadków .  Po przeprowadzeniu czystki wśród kolaborantów podczas wyzwalania Francji , kraj ten kroczył od kryzysu do kryzysu .  Słabe rządy zniszczyły spójność Czwartej Republiki , podczas gdy Piąta Republika de Gaulle’a została stworzona w atmosferze wojny domowej . Porażki w Indochinach i w Algierii zmniejszały w narodzie  wolę rozliczania się z przeszłością .  

Same rodziny żydowskie  nie były w stanie stanąć twarzą w twarz z tą traumą zdrady Vichy , którą to postawę wspomina arcybiskup Paryża kardynał Lustiger , który przeszedł na katolicyzm w czasie ucieczki przed francuską policją . W jego rodzinie ten temat stanowił tabu . „ ‘ Cierpienie było zbyt wielkie ‘ ,   mówił . ‘ Nikt nie mógł o tym mówić . Nawet ja nie umiałem o tym mówić . Nie wierzę , że był chociaż jeden ojciec żydowski z tego pokolenia , który rozmawiał o tym ze swoimi dziećmi lub nawet chciał to robić . „ 

Jak wielu  jego współczesnych , kardynał ciągle unika rozmów na ten temat , chociaż ma więcej powodów do osobistego gniewu niż wielu innych . Jego poprzednik na stanowisku arcybiskupa Paryża , kardynał Emmanuel Suhard , udzielił entuzjastycznego poparcia świętoszkowatej narodowej rewolucji Pétaina , poświęconej moralnemu odrodzeniu , ale zachował milczenie w 1940 w sprawie prawa rasistowskiego . Gdyby nie te dyskryminacyjne prawo , matka Lustigera nie byłaby aresztowana przez francuską policję i wysłana do Drancy , aby skończyć życie w Auschwitz .

To tylko jedna z wielu historii życiowych przytoczonych w tej książce dla pokazania , że Pétainowi nie udało się spełnić obietnicy ochrony Żydów przed  nazistowskimi represjami . Stale przypominano mi , że jeśli jakiekolwiek historyczne i społeczne lekcje można wyciągnąć ze współudziału Francji w Holokauście , to pierwszą była przede wszystkim seria rodzinnych tragedii , która była tym bardziej ponura , gdy zestawi się ją ze zdradliwym  przekonaniem o Francji jako o ‘ une terre d’asile’ – jako o kraju dającym schronienie . Prawie każdy Żyd , z którym rozmawiałem , stracił ojca , matkę lub dziecko podczas lat rządów Vichy i będzie cierpiał z tego powodu przez resztę swego życia . Wydaje się , że  każdego z nich dręczyło pragnienie zrozumienia tej zdrady . Niektórzy zdecydowanie rzucali oskarżenia , inni byli zdecydowani przebaczyć .

Wśród wielu ludzi , których spotkałem był Robert Badinter , wówczas przewodniczący Rady Konstytucyjnej , będącej czymś w rodzaju Sądu Najwyższego . Właśnie wtedy napisał książkę o emancypacji Żydów w 1791 , którą to kampanią kierował katolicki ksiądz parafialny Abbé Henri Grégoire  , którego szczątki zostały przeniesione do Panteonu w 1989 . Badinter był byłym ministrem sprawiedliwości , który z powodzeniem walczył o zniesienie kary śmierci w 1981 i zawsze krytykował egzekucje dokonane na kolaborantach . Wywiad w biurze Badintera był szczególnie poruszający , ponieważ swoją książkę zadedykował swojemu ojcu , Simonowi , który przybył do Francji z Rosji w 1917 i został wysłany na śmierć do Niemiec w 1943 .

‘ Był  żarliwie związany z Francją na długo zanim tu przybył ‘ , powiedział mi jego syn . ‘ Czytał wszystko o Francji i nie pozwalał nam rozmawiać żadnym innym językiem . Przyjechał do Francji z wyjątkowego powodu : postrzegał ten kraj  jako sanktuarium praw człowieka . Wierzył , że Deklaracja z 1789 to obiecywała – że wszyscy ludzie rodzą się równi . ‘

Jak tysiące innych Żydów , Simon Badinter schronił się na terytorium Francji kontrolowanym przez Vichy , po tym jak został zmuszony do porzucenia swojej firmy handlującej futrami w wyniku polityki aryjskiej . Chociaż musiał skromnie żyć pracując jako robotnik , dużo swojego czasu poświęcał pomagając innym uchodźcom w oficjalnej instytucji pomocowej rządu Vichy , Union Générale des Israélites de France , UGIF . Podczas pobytu tam został aresztowany w czasie łapanki kierowanej przez Klausa Barbie .

Po  życiu poświęconym sporom sądowym lub obronie polityki prawnej rządu , Robert Badinter jest człowiekiem , który waży swoje słowa z największą starannością , ale kiedy dyskutowaliśmy o właściwej historycznej ocenie  człowieka , który kierował Francją podczas prześladowań antysemickich , w ten sposób określił Pétaina : ‘ Un saluad , un vrai salaud ‘ – świnia , prawdziwa świnia .

Petain w 1945 został  postawiony przed sądem po przesłuchaniu , które szybko prześliznęło się nad sprawą żydowską . ‘ J’ai toujours , et de la façon la plus véhémente , defendu les Juifs ‘ , powiedział , nie uwzględniając faktu , że jego najbardziej aktywni ministrowie , z równą gwałtownością przygotowali antysemicki aparat prawny w atmosferze wyrafinowanego okrucieństwa i histerycznego cynizmu . W Noé , w tym sercu Słodkiej Francji nie trzeba było szukać więcej dowodów , aby stwierdzić , że Pétain kłamał .  W 1942 okrutne warunki panujące w Noé były przytaczane przez odważnego duchownego , arcybiskupa Julesa – Géraud Saliége z Tuluzy , kiedy publicznie oskarżał Vichy , że traktuje Żydów ‘ jak odrażające stado’ . Po wyzwoleniu  , 125 niewygodnych baraków , gdzie przetrzymywano chorych i starców przed deportacją , zostało użyte na  więzienie dla strażników z obozów , policjantów , urzędników i  spekulantów , którzy dobrze przysłużyli się do zbrodni Pétaina .

 

 

Paul Webster , Pétain's crime , PAN  BOOKS 2001 . Fragment rozdziału " La Douce France " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330812669,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Słodka Francja część I

czwartek, 26 stycznia 2012 23:53

Trzydzieści mil na południe od Tuluzy , na drodze do hiszpańskiej granicy , nagi płaskowyż Garonne nagle przecinają niskie wzgórza z pastwiskami i winnicami , leżącymi powyżej małego miasta Noé . Boczna droga kieruje ruch  z drogi krajowej na mały plac otoczony domami pokrytymi rzymską dachówką i ocienionymi wysokimi platanami . Wśród kamiennych budynków , zalanych słońcem ,  panuje trwały spokój a wąskie uliczki prowadzą obok fontanny w kierunku rozpościerającej się rzeki Garonne . Podobnie jak w wielu miejscach południowej Francji , rytm życia nie zmienił się tu od stuleci . Noé jest przykładem trwania tradycji pogodnego francuskiego prowincjonalizmu , łagodnego obrazu przywołanego  w popularnej piosence Charlesa Trent pod tytułem ‘ Słodka Francja ‘ .

Napisał tę piosenkę o ‘ kochanym kraju dzieciństwa ‘ , podczas wojny , kiedy nostalgia za małomiasteczkowymi  kościołami i sielskim spokojem bardzo podnosiła na duchu . Prawie 50 lat później , w 1988 , stała się ona znowu popularnym przebojem , gdy uczyniono ją motywem przewodnim kampanii prezydenckiej François Mitterranda , którego wyborcze plakaty także przywoływały obrazy spokojnej prowincji pośród harmonijnie rozciągających się wzgórz .

Tego pięknego wiosennego poranka , kiedy jechałem do Noé , ‘ Słodka Francja ‘ mogłaby być  inspirowana  spokojem tego małego miasta z jego 1200 mieszkańcami , którzy opierali się naporowi czasu . Ale jeśli ta piosenka byłaby śpiewana tam w 1942 , gdy była u szczytu popularności , mogłaby tylko być odebrana jako  pean na cześć hipokryzji . Chociaż Noé nigdy nie była areną bitew , to małe miasto w samym sercu ‘ Łagodnej Francji ‘ , służyło jako miejsce zbiórki dla Żydów , przed ich długą i śmiertelną podróżą do Auschwitz .

W sierpniu 1942 , chorzy i starcy , którzy stanowili większą część internowanych w obozie koncentracyjnym nad rzeką , byli siłą ładowani do bydlęcych wagonów przez francuskich żandarmów , co było ich wkładem w dzieło  Ostatecznego Rozwiązania . Obozowy rabin René Kapel , płacząc obserwował jak uzbrojeni policjanci noszący swojskie képi i ciemno-niebieskie bluzy , stali na straży przy pociągu , którego jedynym ładunkiem byli bezradni i umierający ludzie . ‘ Do końca mojego życia będę miał przed oczyma tych starych ludzi , mężczyzn i kobiety , leżących na słomie w bydlęcych wagonach , cichych i zrezygnowanych , którzy poddali się swojemu losowi ze zdumiewającym spokojem’ , powiedział .

Noé była częścią rozbudowanego systemu kontroli , przetrzymywania  i ostatecznie  , deportacji Żydów . Już latem 1940 , po klęsce francuskiej armii , było kilka dużych , stałych obozów koncentracyjnych i  szereg ośrodków pracy przymusowej , miejsc tranzytowych i czasowych więzień rozrzuconych na terenie strefy wolnej , na południu Francji , w regionie administrowanym przez rząd francuski z siedzibą w Vichy , uzdrowisku położonym w środkowej Owerni  , niedaleko Clermont-Ferrand .

Do lipca 1942 , już ponad 20 obozów przetrzymywało tysiące Żydów a liczba ich będzie gwałtownie wzrastać w wyniku szeroko zakrojonych aresztowań na terenach pod francuską administracją . Warunki w niektórych obozach pilnowanych przez francuską policję były nawet gorsze od tych w miasteczku Noé , które zwróciło moją uwagę , gdy przeglądałem zdjęcia zrobione w styczniu 1942 a przedstawiające aresztowanych , gołych Żydów podobnych do tych wycieńczonych , ocalonych ludzi z Belsen ( niemiecki obóz koncentracyjny – przyp. moje ) . To miasto , nazwane imieniem Noego , którego arka uratowała ludzkość , stało się gorzkim schronieniem dla Żydów , którzy zawierzyli francuskiej deklaracji praw człowieka z 1789 .

Od czasu mojego pobytu w Noé , widziałem wiele fotografii z czasów wojny podkreślających współudział Francji w Holokauście .  Współczesne dokumenty także ujawniają bezwzględną , biurokratyczną procedurę , która  izolowała i sprowadzała Żydów do roli ludzkich odpadków , które następnie były przekazywane Niemcom , by w końcu znaleźć się na hałdach w Auschwitz . Ogółem 75721 francuskich , zagranicznych i bezpaństwowych Żydów przeszło przez tę bezlitosną machinę i prawie wszyscy zniknęli na zawsze w otchłaniach nazistowskiej eksterminacji .

Tysiące umarło z głodu , chorób i z zaniedbania we francuskich obozach , zanim zostali zapakowani do pociągów śmierci , gdzie wielu deportowanych zmarło przez uduszenie , z pragnienia i w wyniku brutalności policji .  Inni spędzili lata ukrywając się nie przed Gestapo , ale przed francuskimi policjantami polującymi na nich , którzy posiadali szczegółowe , z podziałem na rasy , spisy ludności sporządzone zgodnie z antyżydowskim prawem wprowadzonym w pierwszych tygodniach po upadku Francji w czerwcu 1940 . Traktowanie ludzi w tych obozach często było barbarzyńskie i było porównywane , przez ocalałych , do okrucieństwa niemieckiego SS .

Mimo przerażających aspektów systemu wprowadzonego w życie bez presji Niemców , najbardziej przerażającą lekcją jaką należy wyciągnąć z francuskiego rasistowskiego szaleństwa  , była powszechność  i konstytucyjna legalność tych prześladowań . Powojenne próby dyskredytowania rządu Vichy i jego lidera , marszałka Petaina , nie mogły ukryć tego faktu , że jego legalna administracja objęła  władzę dzięki wybranym członkom Zgromadzenia Narodowego i Senatu . Kontrola obcokrajowców i przesiedleńców , która później w szczególności dotyczyła Żydów , została wprowadzona przed rozpoczęciem wojny . Setki aktów prawnych , które autoryzowały rasistowskie prześladowania były omawiane na posiedzeniach gabinetu , w których brali udział wybitni przedwojenni politycy i urzędnicy , którzy przyzwalali na histeryczne artykuły prasy antysemickiej likwidując kary za rasistowskie obelgi .

Francuskie inicjatywy ustawodawcze , które doprowadziły do celowego zniszczenia rodzin , w tym przynajmniej 11600 dzieci i niemowląt , rozpoczęły się  w lipcu 1940 , od jakoby nieszkodliwych posunięć związanych z przeglądem naturalizacji i od kierowanej przez rząd propagandy za wprowadzeniem systemu kwot zatrudniania Żydów w pewnych zawodach . Po tym jak polityczni uciekinierzy byli przekazywani nazistom w wyniku upadku Francji , dyskryminacja wzrastała niepowstrzymanie , krok po kroku , bez żadnych głosów protestu . Do lata 1942 policja francuska siłą pakowała trzy lub czteroletnie dzieci do ciężarówek wysyłając je na śmierć ; biła  ich matki kolbami karabinów ,aby zmusić je do porzucenia swoich   małych synów i córek we francuskich ośrodkach zatrzymań , gdzie było mało pożywienia a jeszcze mniej opieki medycznej .

Sceneria tej niehumanitarnej krucjaty była często jeszcze bardziej zwyczajna niż w takich spokojnych miasteczkach jak Noé . Głównym kompleksem tranzytowym na przedmieściach Paryża było Drancy , niedaleko lotniska Le Bourget  , gdzie żandarmi rabowali i dręczyli swoich nieszczęsnych więźniów . Większość Żydów , która trafiła  w ręce Niemców , przeszła przez Drancy  , nieukończony kompleks mieszkań komunalnych , zajmowanych obecnie przez biedne rodziny imigrantów w warunkach , które niewiele zmieniły się od czasu jego wybudowania przed wojną . Z Drancy , Żydzi byli zabierani lokalnym transportem publicznym do stacji kolejowej Le Bourget , a tam byli ładowani do bydlęcych wagonów z peronu zwykle używanego do gromadzenia owiec przeznaczonych do rzeźni .

Francuska policja , która przeprowadzała większość aresztowań bez nadzoru Niemców , miała także zaszczyt pilnowania deportowanych w czasie przewożenia ich  na stację lub konwojowania ich do granicy niemieckiej , i dopilnowywała żeby nikt z zewnątrz nie podał wody lub pożywienia ludziom przewożonym , z których często większość stanowiły małe dzieci . Używanie znajomych zielono-białych autobusów paryskich , kierowanych często przez nie poinformowanych kierowców , do transportu Żydów na eksterminację , było jednym z wielu sposobów , które ludobójstwu nadawało prozaiczne , dodające otuchy pozory . Koleje państwowe SNCF , regularnie dostarczały i obsługiwały wynajęte pociągi pasażerskie do przewożenia Żydów do ośrodków zatrzymań w głębi Francji lub do granicy niemieckiej . Wśród deportowanych była przyszła przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Simone Veil , która przyjechała  do Drancy , gdy miała szesnaście lat , w wagonie trzeciej klasy , doczepionym do ekspresu  Nicea- Paryż , zanim została zabrana do Auschwitz .

W liczbach francuski wkład do Holokaustu może wydawać się marginalny , ale  stanowi on wyjątkową okazję do przestudiowania polityki rasizmu na zrozumiałą skalę , jak również będącej skutkiem tej polityki winy , która podzieliła cały ten naród na więcej niż półwiecze , w czasie którego rządy od lewa do prawa nie chciały zmierzyć się z tą przeszłością . Mężczyźni i kobiety wysyłane na śmierć do Niemiec z kontrolowanych przez Vichy terytoriów , byli jedynymi Żydami , deportowanymi z terenów Europy , które nie były okupowane przez Niemców . Ta prawda była tak trudna do przełknięcia , że przez dziesięciolecia celowo próbowano ukryć te fakty i zachęcano do narodowej amnezji . Aż do 1983 , z oficjalnych  podręczników szkolnych usuwano fundamentalne informacje , że masowe morderstwa Żydów byłyby niemożliwe bez współudziału Francji , popieranego przez najbardziej wpływowe czynniki życia publicznego , jak Kościół Katolicki , administrację państwową i sądownictwo . Aresztowania i antyżydowskie prawo przypisywano jedynie polityce niemieckiej i wywoływano wrażenie , że Vichy opierało się rasistowskiej presji . Kolejne rządy czwartej i piątej republiki popierały tę próbę ukrywania faktów , w wyniku czego całe generacje francuskich mężczyzn i kobiet dorastały w nieświadomości o antysemickich ustawach Vichy , zatwierdzonych osobiście przez głowę państwa , marszałka Pétaina i wprowadzanych w życie przez francuską biurokrację .

Powojenni historycy i politycy byli niechętni , aby ponownie ocenić zdradę Vichy w stosunku do Żydów , aż do chwili wyboru socjalistycznego prezydenta i rządu w 1981 , kiedy rozpoczął się długi i bolesny proces budzenia narodowej świadomości .Najbardziej znaczącym punktem zwrotnym było napisanie na nowo szkolnych podręczników historii , co było edukacyjną rewolucją , która skończyła się dopiero w 2000 , kiedy szkoły wprowadziły obowiązkowe lekcje o Holokauście , na których omawiano bezkompromisowo francuską zdradę . A dopiero w ostatnich latach dwudziestego wieku prezydent Jacques Chirac oficjalnie nazwał Vichy reżimem zbrodniczym , wywołując tym zasadniczą  zmianę w narodowym myśleniu . Kraj , który poświęcił pół wieku próbując zapomnieć o tej sprawie , nagle wprowadził narodowy dzień żałoby , otworzył tajne archiwa i rozpoczął proces zadośćuczynienia Żydom za ich cierpienia i za mienie skonfiskowane przez rząd Pétaina , którego wartość oszacowano na  800 milionów dolarów  . Kościół Katolicki publicznie błagał o przebaczenie za ‘ swoje grzechy ‘ a dziesięciolecia  , kiedy sprzeciwiano się osądzeniu wiekowych funkcjonariuszy Vichy za zbrodnie przeciwko ludzkości skończyły się , pozwalając Francji wejść w nowe tysiąclecie z prawie czystym sumieniem .

Żadna z tych zmian nie była osiągnięta  bez kontrowersji , szczególnie spowodowanych dwuznaczną postawą Françoisa Mitterranda , prezydenta w latach 1981-1995 , który utrudniał przeprowadzenie procesów kolaborantów z czasu wojny , takich jak szef narodowej policji René Bousquet , zamordowany w 1993 w czasie oczekiwania na proces za zbrodnie przeciw ludzkości . Rola Mitterranda jako byłego urzędnika Vichy i rozmiary  jego przyjaźni z Bousquetem będą omówione w następnych rozdziałach tej książki , dotyczących lat powojennych i szkód wyrządzonych narodowej tkance przez niechęć do uznania win Vichy , kiedy dopiero w ostatnich latach dwudziestego wieku okazano skruchę i żal .

Kiedy tę książkę po raz pierwszy wydano w 1990 trudno było przewidzieć ewolucję we francuskiej reinterpretacji okresu rządów Vichy . W tym czasie , powszechna była jeszcze obojętność , dostęp do archiwów był utrudniony  a presja na ponowną ocenę przywództwa Pétaina była wywierana prawie wyłącznie przez przedstawicieli społeczności żydowskiej tego kraju , która była najliczniejsza w Europie poza Związkiem Radzieckim . Ta społeczność , licząca obecnie ponad 600000 osób uległa podwojeniu wraz z napływem osadników z Afryki Północnej , po upadku francuskiego kolonializmu w Maroku , Algierii i Tunezji w latach 60 –tych . Żydzi z Północnej Afryki szybko stali się najbardziej aktywną politycznie i ekonomicznie grupą we Francji , przyczyniając się do zwiększenia  wpływów Żydów , zwłaszcza kiedy nastąpiło ich zjednoczenie z mieszkającymi tu od 400 lat rodzinami oraz z przedwojennymi emigrantami Żydów Askenazyjskich z Europy Wschodniej , którzy głównie byli poddani dyskryminacji  w czasie wojny . Rezultaty tych procesów były już widoczne pod koniec lat 80- tych . Najbliższy osobisty doradca Mitterranda pochodził z żydowskiej rodziny , jak również przewodniczący Zgromadzenia Narodowego . Kilku Żydów zajmowało stanowiska w rządzie , podczas gdy dwóch ludzi z rodzin polsko-żydowskich , kardynał Jean-Marie Lustiger i Henri Krasucki kierowali Kościołem Katolickim i komunistycznym , największym związkiem zawodowym , Confédération Générale du Travail .

Z pomocą imponującej  grupy Żydów , zajmujących wysokie pozycje w zawodach prawniczych i w prasie , ta asymilacja postępowała dalej , co  miało decydujące znaczenie w kampanii prowadzonej głównie przez synów i córki deportowanych Żydów i przez garstkę ocalałych .  Ich wspomnienia cierpień wojennych i poczucie winy , że wykazali brak zainteresowania w poszukiwaniu powodów , dla których ich krewni i przyjaciele byli traktowani jak wrogowie państwa, stały się potężnym , emocjonalnym czynnikiem podjęcia analizy lat rządów Vichy . Serge Klarsfeld , syn rumuńskiego emigranta , porzucił pracę w telewizji , aby studiować prawo i stać się uznanym liderem ruchu , którego celem było zarówno uczczenie pamięci deportowanych Żydów , jak również postawienie przed sądem przywódców nazistowskich i Vichy .

Inni ocaleni odczuwali wstyd , że nie doceniono wkładu żydowskich bojowników Resistance , zwłaszcza ze strony partii komunistycznej , której osiągające największe sukcesy miejskie oddziały partyzanckie składały się z nowo przybyłych uchodźców ze Wschodniej Europy . Nie komunistyczne ruchy były także krytykowane za ukrywanie faktu , że Żydzi jako pierwsi przyłączyli się do Wolnych Francuzów de Gaulle’a  i proporcjonalnie wnieśli największy wkład  , ze wszystkich wspólnot religijnych , do całego ruchu oporu Resistance .

W wyniku spóźnionych badań historyków i dziennikarzy , wiele nowych dokumentów ujrzało światło dzienne w ostatnich paru latach . Rzadkie francuskie i nazistowskie dokumenty , jak również relacje naocznych świadków sprostowały wcześniejsze  dwuznaczne  lub błędne analizy  oficjalnych dokumentów , pamiętników politycznych i  przesłuchań dotyczących zbrodni wojennych , pochodzących z pierwszych lat powojennych . Nawet większe znaczenie miały dowody uzyskane podczas mocno spóźnionych procesów Paula Touvier , oficera antysemickiej milicji w Vichy i Maurice’a Papon , wyższego urzędnika z czasów wojny w Bordeaux , którzy pozostawali przez ponad pięćdziesiąt lat pod opieką wyższych czynników . Ich procesy  sądowe w 1994 i w 1997 , za zbrodnie przeciw ludzkości , potwierdziły , że Vichy , popierane przez dużą część Francuzów , uważało , że antysemityzm jest pilną kwestią zgodną z interesem publicznym i  że Żydzi muszą być wyeliminowani z życia publicznego mimo , że Papon przyznał , że administracja wiedziała , że deportowanych czeka ‘ okrutny los ‘ i że prawdopodobnie zostaną zamordowani .

Prześledzenie niepohamowanego postępu w prześladowaniach ujawniło , że nie było lub prawie nie było opozycji  wobec zasad prawa rasistowskiego odsuwającego  Żydów od wszystkich prac , z wyjątkiem tych nie wymagających kwalifikacji , nawet jeśli dotyczyło to rodzin mieszkających we Francji od pokoleń . Kościół Katolicki , jeden z najważniejszych sojuszników Vichy , obok sił zbrojnych , wielkiego biznesu , sądownictwa i administracji , zaakceptował środki opracowane przez osobistą świtę Pétaina , która składała się z wielu fanatycznych antysemitów . Odsunięcie Żydów od administracji , wolnych zawodów , szkolnictwa i przemysłu rozrywkowego nie wywołało wśród chrześcijan wielkich reakcji . Pracownicy nauki byli tymi pośród osobistości establishmentu , którzy dobrowolnie deklarowali , że nie płynie w nich krew żydowska , po to aby utrzymać swoje stanowiska lub zapewnić sobie awans . Oświadczenia te często były weryfikowane przez urzędowe inspekcje sprawdzające rodzinne groby .

Instytucjonalny antysemityzm łatwiej było wprowadzić w warunkach powszechnej obojętności i dzięki denuncjacjom wyrachowanych kolegów , którzy odnosili korzyść z procedur aryjskich , zawierających zasadę , że zarząd nad konfiskowanymi  przedsiębiorstwami  , własnością prywatną i instytucjami kultury przechodził w ręce informatorów . Gwiazdy kina i  teatru nie tylko denuncjowały swoich żydowskich kolegów , żeby zająć ich miejsce , ale chętnie pracowały dla spółek prowadzonych przez nazistów , które sponsorowały najbardziej popularne filmy z czasów wojny . Wielu z najbardziej znanych francuskich pisarzy popierało antysemityzm , wśród których był pacyfistyczny dramaturg Jean Giraudoux , który prowadził kampanię popierającą Ministerstwo Rasy i który powiedział , ze Hitler miał rację twierdząc , że polityka osiąga ‘ swoją najwyższą formę ‘ dopiero , gdy jest rasistowska .

Protesty paru żydowskich i chrześcijańskich organizacji  opiekuńczych przeciwko przymusowemu internowaniu około 40000 zagranicznych i bezpaństwowych Żydów , którzy przebywali w przerażających warunkach bytowych w tak zwanej Wolnej Strefie , administrowanej przez Vichy , były ignorowane . Nie odnotowano także żadnego publicznego oburzenia , kiedy przynajmniej 3000 internowanych zmarło z głodu , chorób i maltretowania podczas pierwszych dwóch zim . Dopiero gdy zakłócono spokój takich małych miast jak Noé , po masowych deportacjach , które rozpoczęły się latem 1942 , pewna część ludności zareagowała .

Podczas gdy jest mało dowodów na to , że nie akceptowano , z zasady , izolowania ludności żydowskiej , pozbawiania jej pracy czy konfiskowania jej mienia , to czysto ludzka reakcja zwykłych Francuzów na zbrodnie Pétaina , stanowi drugą stronę tej opowieści .  Z 330000 Żydów mieszkających we Francji na początku wojny , około 250000 przetrwało .  Udało im się uciec na różne sposoby , między innymi wyemigrowali , żyli w ukryciu , przyłączyli się do Resistance  , wykorzystali trasy ucieczki lub pomoc nie Żydów , kierujących się osobistą odwagą albo chęcią zysku . Wielu uratowało się dzięki biurokracji i siłom policyjnym , które miały ich aresztować a tysiące zawdzięczało życie opiece włoskich wojsk w Południowo – Wschodniej Francji , w okresie przed poddaniem się Rzymu aliantom w 1943 . Inni przetrwali , nosząc żółtą gwiazdę w strefie okupowanej na północy lub posiadając dowody osobiste ostemplowane pieczątką „ Żyd „ na południu i nie zostali aresztowani tylko dlatego , że po wyzwoleniu Francji latem 1944 , wstrzymano program deportacji . Było tysiące bohaterów , którzy pod grozą śmierci ratowali jednego lub dwóch Żydów , podczas gdy inni zawdzięczali życie odważnej kampanii prowadzonej w 1942 przez ludzi kościoła , którzy zaaprobowali antysemickie prawo w milczeniu , a potem byli przerażeni jego rezultatami . Presja garstki liderów katolickich , popieranych przez żydowskich i protestanckich rzeczników spowodowała czasowe wstrzymanie łapanek w 1942 , kiedy Vichy obawiając się reakcji ludności , złamało umowy deportacyjne z nazistami .

Chociaż Niemcy publicznie ogłosili , że Adolf Hitler priorytetowo traktuje deportacje Żydów , decyzja rządu Vichy została zaakceptowana przez Berlin bez retorsji , po to aby utrzymać dobre stosunki ekonomiczne z Francją , która jak dotąd była niezbędnym , ekonomicznym składnikiem nazistowskiej machiny wojennej . Niemiecka ustępliwość w tym co mogłoby być postrzegane jako akt oporu wobec  przekazywania Żydów przez granicę , dostarczyła uderzającego dowodu , że Vichy miało możliwości , aby działać niezależnie od niemieckich rozkazów w sprawach żydowskich .

Kiedy Pétain został utwierdzony w przekonaniu , że większość ludności , kierowana przez Kościół Katolicki , ciągle mu ufa , deportacje zostały wznowione , ale Głowa Państwa miała prawo obawiać się  zmian w stanowisku opinii publicznej , w miarę jak ludność Francji dochodziła do siebie po upokorzeniu z roku 1940 . Protesty wywołane porażką Pétaina w obronie bezbronnej mniejszości były pierwszym pozytywnym sygnałem rozczarowania jego reżimem , zachęcającym do organizowania tras ucieczek przez pro żydowskie organizacje podziemne i podważającym twierdzenia Głowy Państwa , że jest tarczą ochronną dla rozbitego narodu .

Niestety , prawa i wytyczne administracji , które umożliwiały Francuzom przeprowadzanie prześladowań pozostały w mocy lub nawet były wzmacniane , po zajęciu nieokupowanej strefy przez oddziały niemieckie w listopadzie 1942 , na skutek inwazji aliantów w Północnej Afryce . To wydarzenie wzmocniło opozycję przeciwko aresztowaniom Żydów wśród Francuzów , ale Niemcy w pełni wykorzystywali wewnętrzną prawną infrastrukturę do usprawiedliwiania represji . Gorliwi francuscy przedstawiciele administracji jak Maurice Papon i uzbrojeni pomocnicy tacy jak Paul Touvier mogli twierdzić na swoich procesach , że działali w ramach prawa , zawierającego ponad 1700 pozycji antyżydowskich regulacji usprawiedliwiających współpracę francuskiej policji , na różnych szczeblach i pozwalających na rekrutację liczonego w tysiącach francuskiego personelu , w celu pomocy Gestapo . Pomimo reakcji na aresztowania w 1942 , nie pojawiły się żadne dowody , że Vichy wydało jakieś tajne instrukcje , aby utrudniać deportacje , które były kontynuowane aż do upadku tego reżimu we wrześniu 1944 . Zamiast tego , administracja Pétaina aktywnie brała udział w nazistowskiej morderczej polityce na własnym terenie , wykorzystując do tego  Milicję , która  zwalczała żydowski trąd poprzez doraźne egzekucje , a która stała się formacją wzbudzającą większy strach niż SS .

Paul Webster , Pétain's crime , PAN  BOOKS 2001 . Fragment rozdziału " La Douce France " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330792269,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jak Julian Stryjkowski tłumaczył Celine'a

czwartek, 24 listopada 2011 11:28

- Najpoważniejszą Pana pracą literacką z lat lwowskich było tłumaczenie wydanej w 1937 roku Śmierci na kredyt  Céline’a  . Jak do tego doszło ?

- Zwyczajnie . Spróbowałem szczęścia , audentes fortuna iuvat . Odważyłem się i napisałem do Céline’a  list , proponując mu przekład ostatniej jego książki , jaką była Śmierć na kredyt . Po wielkim sukcesie , jaki odniosła powieść Podróż do kresu nocy  tłumaczona na wiele języków , aprobata na tłumaczenie drugiej książki Céline’a byłaby dla mnie dużą szansą . Tłumaczenie zapełniłoby pustkę w moim życiu literackim , jako paliatyw oryginalnej twórczości . Paliatyw bardzo istotny . Radość moja była wielka , kiedy na mój list otrzymałem odpowiedź pozytywną . Nie wierzyłem własnemu szczęściu . To było jak wygrana na loterii . Od razu zabrałem się do roboty . Zanurzyłem się w niej po uszy . Nie mogłem o niczym innym myśleć . Chodziłem jak zaczadzony . Z Céline’em utrzymywałem stały kontakt korespondencyjny . Wyjaśniał mi cierpliwie wszystkie niezrozumiałe miejsca i słowa , których nie sposób było znaleźć w żadnym słowniku  . Język Mort á Crédit był językiem ludzi z marginesu , langue verte . Przekład był gotów w rekordowo krótkim czasie i książkę przesłałem z biciem serca autorowi . Céline mi nie odpowiadał i byłem pewny przegranej . Później dowiedziałem się przypadkowo , że Céline pokazał przekład Lechoniowi , który był przed wojną attaché kulturalnym w ambasadzie polskiej . Lechoń ocenił moją pracę pozytywnie . Powiedziała mi o tym pani Maria Morska , której artykuł Piekielna machina Céline’a pod nazwiskiem Mariusz Dawn przeczytałem w Wiadomościach Literackich . Zapoznałem się z panią Marią Morską , byłą muzą Picadora i przyjaciółką Słonimskiego . Bywałem u niej dość często . Podczas z jednej z wizyt rozległ się dzwonek telefonu . Dzwonił Słonimski , po tym jak w kawiarni został spoliczkowany przez Ipohorskiego , znanego antysemitę . Słonimski miał mu oddać , tak twierdziła pani Maria Morska . Śmierć na kredyt przetłumaczyłem będąc we Lwowie . Z Marią Morską  zaprzyjaźniłem się , kiedy we wrześniu 1937 skryłem się w Warszawie przed policją ( po wyjściu z więzienia ) i groźbą Berezy Kartuskiej . Na mój adres w Warszawie , który podałem Céline’owi , przyszła paczka . Była to nowa książka Céline’a Bagatelles pour un massacre z wielkim dla mnie hommage jako dedykacją .  Przeczytałem Bagatelles pour un massacre i włosy stanęły mi na głowie . Ten antyżydowski i antykomunistyczny pamflet spadł na mnie jak piorun z jasnego nieba . Napisałem autorowi , że dziwię się , że mnie jako Żydowi  posłał taki stek oszczerstw antysemickich . Prawdę mówiąc , wtedy bardziej mnie obchodziły inwektywy antykomunistyczne , ale o tym nie wspomniałem .

- Dlaczego ?

- Nie wiem dlaczego . Może być , że poczułem się wtedy bardziej obrażonym Żydem niż komunistą . Ciekawy jest dalszy ciąg tej historii . Pani Maria Morska zaprosiła mnie , ażebym przyszedł . Że ma mi coś do powiedzenia . Dowiedziałem się , że Céline w rozmowie z Lechoniem powiedział , że wszyscy Żydzi to złodzieje , łotry i oszuści , tylko ja jeden jestem porządny . To chyba był efekt mojego listu , w którym odrzuciłem jego propozycję tłumaczenia Bagatelles pour massacre .

- W jednym z wywiadów powiedział Pan przed laty , że Céline nauczył Pana < okrutnego spojrzenia na siebie samego > . Jak to rozumieć ?

- < Okrutne spojrzenie > Céline’a zafascynowało wielu . Trafiło na odpowiedni czas po pierwszej wojnie światowej , na sprzyjający klimat depresji ówczesnej Europy . Powieść Céline’a została przyjęta entuzjastycznie w Związku Sowieckim  jako obraz ginącego świata , jako agonia kapitalizmu . Komunistyczna propaganda otrzymała gratisowy atut ze strony sławnego burżuazyjnego pisarza .  Na tej fali wylądowałem jako tłumacz Mort á Crédit . Przełknąłem taką herezję jak aforyzm : < Myślał  źle o ludziach , myślał słusznie > , kolidujący z bolszewicką formułą Gorkiego : <Człowiek to brzmi dumnie > . Nie było to wtedy  dla mnie mydleniem oczu . Wraz z < okrutnym spojrzeniem >  oczekiwałem chwili łaski twórczej , która spłynęła na mnie po ośmiu latach w Moskwie , w 1943 . < Okrutne spojrzenie > przez ten czas złagodniało . Przyjęło wyraz bezlitosnej prawdy o ludziach , o życiu , o nędzy , o brzydocie . Było to tym bardziej dojmujące , że dotyczyło narodu , który zginął w krematoriach hitlerowskich .  Garstka ocalałych mogła się spodziewać , że Głosy w ciemności pomyślane przez autora jako nagrobek odmówią kadysz , rozwieszą nad przeszłością mgłę sentymentalizmu i chagallowskich kolorów .

Ocalony na wschodzie . Z Julianem Stryjkowskim rozmawia Piotr Szewc . Les Editions Noir sur Blanc , 1991 . str 67-69 .

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330609755,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Celine w Związku Radzieckim

czwartek, 06 października 2011 1:30

Najlepszym sposobem dla Céline’a  , aby zapomnieć o Śmierci na kredyt było wyruszyć w podróż , co już stało się jego zwyczajem . Od kilku lat interesował się Związkiem Radzieckim . Kraj ten wzbudzał jego ciekawość , jak również mógł zaspokoić jego skłonność   do oszczędzania  , z powodów , które wkrótce zostaną ujawnione . Mniej więcej  w połowie sierpnia wyruszył do Leningradu .

Zaraz po publikacji Podróży do kresu nocy , powieść ta została przetłumaczona na język rosyjski przez Elsę Triolet . To tłumaczenie zostało zredagowane , poprawione i  oczyszczone z niepożądanych treści w Moskwie przez jakiegoś nieznanego literata i  gorliwego biurokratę z ministerstwa kultury  , a potem wydane tam w 1934 . Książka miała zapewnioną szeroką dystrybucję i ukazała się w kolejnych wydaniach w ilości 6000 , 15000 i 40000 egzemplarzy . Prasa poświęciła jej sporo uwagi  i stalinowscy intelektualiści ( pozostali byli na wygnaniu , przebywali w obozach gułagu lub nie żyli )  byli pod wrażeniem natchnionej brutalności Céline’a , prawdziwego pisarza dla ludu . Tylko Gorki wyraził później swoje zastrzeżenia , mocno krytykując jej „ dekadencję „ . Ale to już należało do przeszłości . Céline ‘a poinformowano jakiej jatce poddano jego pierwsza książkę . Uważał , że odpowiedzialność za to ponoszą Aragon i Triolet i to był decydujący powód ich kłótni . Potem pojawiła się Śmierć na kredyt . Tym razem nie było mowy o rosyjskim tłumaczeniu tej książki . Krytyk z Międzynarodowego Przeglądu Literackiego , uważał , że to dzieło jest mierne , anarchistyczne , cyniczne , nihilistyczne i jest doskonałym przykładem literackiej degeneracji . Nie zmieniało to faktu , że Céline zarobił w Związku Radzieckim pokaźne sumy tantiem i nie miał żadnego wyboru jak tylko wydać je na terenie tego kraju .

Te sławne podróże do Rosji !  W latach dwudziestych i trzydziestych stały się one praktycznie obowiązkowe dla każdego wybitnego intelektualisty . Trzeba było pojechać tam przynajmniej raz , żeby zobaczyć tego tajemniczego giganta , tę nadzieję lub postrach ze wschodu , obejrzeć na własne oczy ten nowy świat , jeśli nie nową ludzkość , obejrzeć osiągnięcia tego reżimu i  przekazać świadectwo z tego co się zobaczyło . To samo zjawisko powtórzy się w przypadku Chin Mao pod koniec lat sześćdziesiątych , i na podstawie jednego lub dwóch tygodni bardzo dobrze zorganizowanej wycieczki , pisarze i politycy będą  wypowiadać publicznie z największym spokojem swoje sądy i opinie , równie ślepi jak byli stanowczy .

Romain Rolland i Henri Béraud , Georges Duhamel i Henri Barbusse zaliczali się do pierwszych , którzy przyjęli zaproszenie rządu radzieckiego . Potem przyszła kolej na Malraux i Marca Chadourne , Rolanda Dorgéles i André Chamson . Rosjanie ponosili pewne ryzyko , że goście mogą się rozczarować , ale mimo to korzystali z tej okazji , aby zrobić sobie  public relations  , aby  pozyskać inteligencję . W towarzystwie Louisa Guilloux i Eugéne’a Dabit , André Gide był następnym , który tam pojechał  , w dniu 17 czerwca 1936 . Gide okazywał entuzjazm neofity . Ten burżuazyjny pisarz , stopniowo coraz bardziej angażujący się w politykę , przez kilka lat uczestniczył w  różnych kongresach , spotkaniach , konferencjach i petycjach . W tym czasie ogłosił ze wspaniałym patosem : „ Jeśli musiałbym oddać życie żeby zapewnić powodzenie Kraju Rad , zrobiłbym to natychmiast „ .  Nic dziwnego , że Sowieci powitali go z wielkimi honorami , zapewnili mu i jego towarzyszom osobny wagon kolejowy , zorganizowali przyjęcia i oficjalne wycieczki . Ale zapomnieli , że Gide – pisarz , chociaż sympatyzujący z lewicą ze swym liberalnym oddaniem , był przede wszystkim intelektualistą , samotnikiem , który cenił ponad wszystko niezależność ducha konieczną u pisarza , czyli u kogoś kto przedkłada poszukiwanie prawdy ponad wszelkie dogmaty i który może tylko dawać świadectwo z tego co zobaczył . Po swoim powrocie z Rosji , 22 sierpnia , Gide opublikował głośny i odważny Retour de l’U.R.S.S. ( Powrót z ZSRR ) , wprawiając tym  w gniew pisarzy lewicy . Gide dokuczliwy i gorzki , nie mógł zachować milczenia , pomimo różnych zabezpieczeń i stylistycznych środków ostrożności , które zastosował  . Romain Rolland i inni oskarżyli go o podwójną grę .

W przypadku Céline’a , nikt nie czekał na niego z honorami , żadnych bukietów kwiatów , żadnych prywatnych pociągów . W ogóle nikt na niego nie czekał . Podróżował sam i tego właśnie chciał . Lucette Almansor  , która jeszcze nie mieszkała z nim przy rue Lepic , ale której obecność z każdym dniem stawała się coraz bardziej konieczna , rozważała czy z nim nie pojechać . Louis sugerował jej to , a ona była bardzo podniecona myślą , że zobaczy Leningrad , Pałac Zimowy , a zwłaszcza balet wielkiej rosyjskiej akademii tańca . Niestety nie byli jeszcze małżeństwem i okazało się niemożliwe , aby razem zajmowali pokój w hotelu . Z moralności i z pozorów nie żartowano u Sowietów . Wobec rosnących przeszkód administracyjnych , wiz i tym podobnych , Lucette musiała  porzucić swoje plany podróży . Louis zaokrętował się sam na S.S. Polaris , wypływający do Helsinek i Leningradu .

Później , po powrocie z ZSRR , kiedy opublikował Mea culpa , pewien nierozważny dziennikarz nazwał go zdrajcą . Ta obraza doprowadziła Céline’a do wściekłości i skłoniła go do napisania paru brutalnych stron Bagatelles pour un massacre . To była dla niego okazja , aby przypomnieć , że jest zupełnie niezaangażowany  ideologicznie  , a także aby  podkreślić  fakt , że sam opłacał wszystkie wydatki związane z  tą podróżą . „ Nikt nie może powiedzieć , że  pojechałem do Rosji ‘ na koszt firmy ‘ . Innymi słowy nie byłem tam jako   poseł , wysłannik , pielgrzym , fagas , krytyk sztuki . Za wszystko  płaciłem z własnej kieszeni , moim własnym zarobionym szmalem , za wszystko : za hotel , taksówki , podróż , tłumacza , zupę , żarcie . Za wszystko ! Wydałem fortunę w rublach , żeby zobaczyć wszystko w czasie wolnym . Nie wzdragałem się przed żadnym wydatkiem . A Sowieci ciągle są mi winni trochę forsy . Niech będzie o tym wiadomo ! Jeśli ludzi to obchodzi . Nie jestem im winny nawet pięciu centów !  nie wyświadczyli mi żadnej łaski  !  nie wypiłem u nich za darmo ani jednej kawy ! „

Na pokładzie Polaris , Céline napisał list do Cillie , teraz już mężatki w ciąży . Przekazał jej nowiny o Lucienne Delforge , której nie widział ostatnio i która , jak mówiono , była zakochana w pewnym dziennikarzu . „ Swoją drogą , to mam dużo problemów ze Śmiercią na kredyt . Prawie wszyscy krytycy są przeciwko mnie i to z jaką zajadłością ! Oni tego nawet nie czytali  . Mógłbym się  nie troszczyć co myślą o mnie , gdyby to nie miało dużego wpływu na sprzedaż . Będę miał szczęście , jeśli sprzedam 40000 egzemplarzy i okropnie mnie to martwi ! Dużo bardziej niż przy Podróży ! Ale to wszystko nie ma sensu . Nie czuję się zbyt dobrze . Jestem naprawdę wykończony przez tę cholerną książkę . Jadę do Moskwy , żeby wydębić trochę pieniędzy , jeśli to w ogóle możliwe . „

Jest mało prawdopodobne , że tam pojechał . Tych niewiele świadectw i dokumentów dostępnych nam ,  a dotyczących jego podróży do Rosji , w szczególności fragmenty Bagatelles poświęcone temu , zawierają  wzmianki tylko o jego pobycie w Leningradzie . Najprawdopodobniej nigdy nie opuścił tego miasta i jego okolic .

„ Od południa do północy towarzyszyła  mi wszędzie tłumaczka ( z policji ) . Płaciłem za jej usługi pełną stawkę . Swoją drogą , była bardzo miła , nazywała się Natalia , rzeczywiście bardzo ładna blondynka , chętna , rozpromieniona komunizmem , wystarczająco wierząca , aby cię sprzątnąć , jeśli byłoby to konieczne . Naprawdę serio traktowała te sprawy . A jeszcze próbuje przekonać cię do tych ich idei  ! A do tego ciągle obserwuje cię policja  ! Dobry Boże ! „

„ Dostałem łóżko w Hotelu Europejskim , druga klasa , karaluchy i inne robactwo wszędzie na podłogach . Nie próbuję robić z tego problemu . Oczywiście widziałem już gorsze rzeczy . A jednak trudno powiedzieć , aby pokój był czyściutki . A kosztował równowartość 250 franków za dzień ! Pojechałem do Sowietów całkowicie na swój własny koszt , z czystej ciekawości . Nie wysłała mnie żadna gazeta , żadna spółka , żadna partia , żaden wydawca , żadna policja . „

Co zobaczył w Leningradzie , gdzie pewnie przybył krótko po śmierci swojego przyjaciela Eugène’a  Dabit w Sewastopolu 21 sierpnia , podczas „ oficjalnej „ podróży z  Gidem  ? Nędzę , ruiny , biedę , zrezygnowaną potulność ludzi , drugorzędny dobrobyt aparatczyków , propagandę , hipokryzję , ucisk . Opisze to później  obszernie .

Sam Leningrad  oczarował go . „ Na swój sposób , to jest najpiękniejsze miasto świata „.  Zainspirowało go nawet do napisania paru lirycznych zdań .

Wielkie wrażenie wywarła na nim Newa , którą porównał do Champs-Elysées tylko cztery razy szersze i zalane wodą , a także morze , które sprawiało wrażenie , że zaraz pochłonie to miasto pełne kolosalnych gmachów pokrytych płaskorzeźbami i ornamentami ze złota .

Musiał oczywiście  odwiedzić  szpitale . Jako specjalista od publicznej opieki zdrowotnej  , rozwinął w sobie ten nawyk , jeśli nie upodobanie . Według niego , kraj  poznaje się przede wszystkim poprzez  jego obiekty  służące ochronie zdrowia . W Bagatelles jest także opis komicznej wizyty w głównym szpitalu chorób wenerycznych , gdzie ,  w ponurej , groteskowej atmosferze , jowialny kolega oprowadza go po szpitalnych oddziałach , będących  w kompletnej ruinie .

Pewnego popołudnia , jego młoda tłumaczka – przewodniczka  Natalia zabrała go na jakąś wyspę , gdzie obejrzeli mecz tenisowy między Cochetem a radzieckim mistrzem Kudriakhinem . A gdy już mowa o Natalii , Louis później będzie próbował przekonać Karen Marie Jensen i Lucette Almansor , że zdołał  ją uwieść  . Twierdził , że Natalia nawet chciała wyjść za niego , żeby opuścić Związek Radziecki legalnie , po to tylko , żeby rozwieść się zaraz po ich przybyciu do Francji .

Jak tego można było oczekiwać Céline odwiedził także Muzeum Ermitaż , esplanadę Pałacu Zimowego oraz dom Mikołaja II i jego rodziny . W Bagatelles znowu opisuje swoje zaszokowanie ,  podczas drogi powrotnej z pałacu carskiego , bezczelnością z jaką przewodnik ględził o dziwactwach  rodziny panującej . Wspomniał o tym Natalii . „ Ta wizyta w domy ofiar , ta wystawa duchów , ubarwiana komentarzem , tysiącem żartobliwych uwag . To poufałe , opryskliwe wyliczanie   każdej najmniejszej  wady , złego smaku , ta obsesja na punkcie dziwactw  Romanowów ,  ich amuletów , ich różańców , nocników . Nie zgodziła się ze mną . Uważała , że ten opis  doskonale oddaje ich postępowanie . Natalia , byłem uparty . Pomijając wszystko , to właśnie stąd , z tych paru pokoi , rodzina Romanowów wyszła razem na śmierć , do piwnicy , gdzie ich zarżnięto . Może weźmiesz to pod uwagę , uświadom to sobie . Nie ! Co do mnie , uważałem , że to w złym guście ! Nawet gorzej niż w złym guście , sto razy gorzej niż wszyscy Romanowowie razem wzięci „ Wynikła sprzeczka . „ Wychodziłem z siebie ze złości ! Byłem brutalny !  Zachowywałem się jak Rosjanin ! „

 

Ale Céline najbardziej był zachwycony tańcem i Marinskim Teatrem ( obecnie Kirowa ) . „ Najpiękniejszy teatr na świecie ? To Marinski oczywiście , bezkonkurencyjny ! Nie ma sobie równych ! Dla niego samego warto było tam pojechać !  Musi mieć przynajmniej 2000 miejsc . Jest klasy Grand – Gaumont , lub Roxy pod względem wielkości . Ale co za styl ! Co za wspaniałe , wyjątkowe osiągnięcie !  Oszałamiający ! Kolosalny jak mamut .  Doskonałość , lekkość  , niezrównany , lekki  kolos , przestronny i pełen gracji , cały wykonany w błękicie , z pasemkami srebra „ .

Oglądał tam operę   Czajkowskiego Dama Pikowa ( tylko jego skłonności do przesady musimy przypisać  twierdzenie , że uczestniczył w 6 kolejnych przedstawieniach ) . Zachwycał się liryzmem , tragizmem i prawdziwą poezją tej opery . Podziwiał utalentowane , boskie tancerki , które jak roje migocących komet wypełniały scenę .

Próbował spotkać się z dyrektorem tego teatru , żeby zaoferować mu swój balet La Naissance d’une fée ( Narodziny wróżki ) lub przynajmniej tak twierdził w Bagatelles pour un massacre ( gdzie scenariusz tego baletu jest opublikowany ) . Dyrektor podobno powiedział mu , że jego temat , niestety nie jest wystarczająco  „ społeczny „  , ale że oczywiście może innym razem , z innym tematem , w następnym sezonie , Rosjanie znają  jego wspaniałe zdolności itp. . Niewiarygodna historia  ? Nie koniecznie .

Jego podróż  zakończyła się 21 września , kiedy Meknès  z Compagnie Générale Transatlantique wypłynął z Leningradu do Londynu i do Hawru , gdzie Céline zszedł na ląd cztery dni później , 25 września . Wynajął pokój w hotelu Frascati  , gdzie był już znany , a wkrótce potem wrócił do Paryża . Podsumował tę podróż bez ogródek , tymi słowami : „ Właśnie wróciłem z Rosji , co za koszmar ! co za haniebne oszustwo ! co za wstrętny , głupi  interes ! To wszystko jest tak groteskowe ,  dogmatyczne i karygodne ! „ pisał do Cilie . Używał tego samego tonu w liście do Karen Marie Jensen  , 15 października : „ Przez miesiąc byłem w Leningradzie . To wszystko jest takie nędzne , przerażające , niewiarygodnie odrażające . Trzeba to zobaczyć , żeby w to uwierzyć . Horror . Brudne , ohydne . Więzienie pełne robaków . Wszędzie policja , biurokracja i  obrzydliwy chaos . Wszędzie oszustwo i tyrania . Zresztą , o wszystkim ci opowiem  . Płynąłem przez Kopenhagę statkiem i zatrzymałem się tam  na trzy godziny ! Co za raj w porównaniu z Rosją ! „

Celine  . A biography , Frederic Vitoux , str.295 - 299 , Marlowe Company , 1994 - to jest streszczenie rozdziału " Cries and Solitude . To the Soviet Union and Back   " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330429178,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Lucette Almansor pojawia się na scenie

czwartek, 22 września 2011 0:25

Na początku września 1935 Louis na pewien czas opuścił swoje mieszkanie przy rue  Lepic i przeniósł się do hotelu Pavillon-Royal  w Saint-Germain-en-Laye . Potrzebował zmienić otoczenie , odizolować się , uciec od przyjaciół z Montmartre , którzy zakłócali jego spokój  , i od codziennych domowych obowiązków . Uznał , że Paryż jest nieznośny . Innymi słowy chciał pracować , chciał pisać aż do samego końca , do ostatniego słowa , aż nada swojej powieści ostateczny kształt . Będzie wychodził z hotelu popołudniu  do kliniki w Clichy . Zaś rano i wieczorem , w stanie gorączkowego podniecenia , rosnącego cierpienia i wyczerpania , będzie pracował nad rękopisem .  Nie groziło mu tu  niebezpieczeństwo , że świat rzeczywisty dotrze do niego w tym hotelu . Zaledwie słyszał  , że Hitler ogłosił rasistowskie ustawy norymberskie 15 września , że wojska Mussoliniego dokonały inwazji na Etiopię na początku października , że Léon Degralle wygłasza demagogiczne przemówienia  w Belgii , lub że Mao Tse-tung doprowadził Długi Marsz do końca przy północnej granicy Chin . Zajmowała go wyłącznie tylko  Śmierć na kredyt  .

Krótka podróż do Londynu 21 listopada była dla niego tylko przerywnikiem , nabraniem tlenu w płuca , szansą na ponowne odwiedzenie miasta , którego doki , cienie , duchy i ponure dzielnice były przedmiotem tak wielu jego marzeń . Wytłumaczeniem tej podróży był koncert , który dawała tego wieczoru Lucienne Delforge . Widywali się dalej w ten sposób , potajemnie i rzadko ,   czasem żeby się kochać a czasem aby się lękać siebie nawzajem , podejmując ryzyko związane z ich profesjami nie do pogodzenia . Po Londynie , Lucienne wyjechała na tourne po Skandynawii . Opuszczając  Londyn , jego chimery  i jego nikczemne postacie z Soho , Louis wrócił do Saint-Germain-en-Layle i do Śmierci na kredyt , gdzie miał szansę pisać w spokoju . Jeszcze jedna sprawa go rozpraszała , jedno spotkanie , które miało zmienić jego życie , ale do którego może początkowo nie przywiązywał odpowiedniej wagi : spotkanie z Lucette Almansor . Najdłuższe podróże romantyczne często zaczynają się w ten sposób , nie od wielkiego coup de foudre ( od uderzenia pioruna ) , ale od  wzajemnej , podświadomej czułości , od kruchej i niedostrzegalnej obecności odnawianej bez wielkich słów , tak po prostu powstaje nieśmiałe uczucie , które rozbudowuje się i utrwala  po cichu , aż nagle obie strony uświadamiają sobie , że już dłużej nie mogą bez siebie żyć .

To było prawdopodobnie w listopadzie lub w grudniu 1935 . Lucette brała wtedy lekcje tańca u Blanche d’Alessandri na ulicy Henri-Monnier . Najwięksi tancerze tego czasu przychodzili , aby ćwiczyć z tą byłą wielką gwiazdą , której kariera została nagle przerwana z powodu kontuzji kolana . Jej lekcje były męczące , wyczerpujące . Ona dosłownie uczyła swoich podopiecznych z kijem w ręku . Jeden źle wykonany skok powodował uderzenie trzciną po nogach studenta . Ta praktyka była na porządku dziennym , wspomina Lucette , bez wahania porównując sesje z madame d’Alessandri do pewnego rodzaju pracy przymusowej . Ale przyznaje , że to był najlepszy sposób , żeby naprawdę  nauczyć się skakać i wykonywać różne figury . Lekcja zaczynała się rano i trwała prawie cztery godziny . „ Wydawało się , że twoje łydki zaraz eksplodują . „ Ludmiła Tczerina bywała tam , jak również Serge Lifar , którego Lucette poznała w tym czasie . Czterogodzinna próba  , jakiej wymagała od  nich ta straszna nauczycielka  była trudna do zniesienia . Później , ciągle u madame d’Alessandri , Lucette  pomagała młodemu tancerzowi  Serge Perrault , który wkrótce zostanie jednym  z jej najbliższych i  najwierniejszych przyjaciół i będzie wielkim  wielbicielem Céline’a .

Ale co robił ten pisarz na lekcjach tańca u pani d’Alessandri ? Jak wiemy , kochał taniec i tancerki . Jego filozoficzno- estetyczne upodobania i podglądactwo z pewnością były zaspokojone podczas tych sesji . Widzom nie pozwalano uczestniczyć w  lekcjach na ulicy Henri-Monnier , ale reputacja Céline’a i jego ostentacyjny szacunek dla madame d’Alessandri , wystarczały , aby ją ułagodzić . Siadywał w kącie sali , nieruchomy i niewidoczny .  Gen Paul , sam wielce ceniący sztukę choreografii  i jej wykonawców , uzyskał dla niego prawo wejścia . Louis chciał poznać metody szkoleniowe  baleriny . Madame d’Alessandri  pochlebiało to jego zainteresowanie .

„ Na początku , wspomina Lucette Almansor , przychodzili razem . Potem , od czasu do czasu Céline próbował  mnie zagadywać . Byłam strasznie niewinna  i nieśmiała . Nie chciałam w ogóle z nim rozmawiać . Zapraszał mnie po zajęciach a ja zawsze odmawiałam . Trwało to przez parę miesięcy . W końcu , pewnego dnia , zaprosił mnie do restauracji na Montmartre . Powiedział mi : ‘ Powinnaś jeść mięso , musisz nabrać sił , tak ciężko pracujesz . ‘ Zamówił stek . Dwie minuty później powiedział , ‘ Pośpiesz się kochanie , idziemy ! ‘ Nawet nie miałam okazji , aby skosztować tego posiłku . Już go nie było . Może to mi się w nim spodobało . Jego już tam nie było . W 1935 miałam 22 lata . Byłam bardzo nieśmiała , wychowały mnie zakonnice . Nie było w moim zwyczaju wychodzić z mężczyzną , nawet jeśli mi się podobał , a on podobał mi się szalenie . Był przystojny . Było w nim coś z archanioła , Te oczy . Był pociągający jako kochanek a ja broniłam się przed tym zauroczeniem . Bałam się . Był dużo starszy ode mnie , mówiłam sobie , że dla niego spotykanie się z młodą tancerką to tylko kaprys . A potem wydarzył się pewien incydent , który mnie bardzo zdenerwował . Miałam pewne kłopoty pieniężne i nie mogłam zapłacić za lekcje u pani d’Alessandri , więc pozwoliła mi przychodzić za darmo . Pewnego dnia zobaczyłam jak Céline kładzie pewną sumę pieniędzy na pianino . Potem powiedział mi : ‘ Moja kochana , nie jesteś mi nic winna ‘ Nie podobało mi się to . Zrobiłam mu scenę . Te drobne sprawy wciąż powracają w moich  wspomnieniach . Mocno się broniłam , ponieważ bardzo mnie pociągał . Dla mnie to była poważna sprawa . Niewiele brakowało , abym wszystko zepsuła . Ciągle mu uciekałam , nie chciałam z nim rozmawiać . Myślał , że nie jestem nim zainteresowana  albo , że jestem zakochana w kimś innym . „

Ta młoda kobieta , urodzona w Paryżu 20 lipca 1912 , wkrótce zostanie kochanką pisarza a potem jego żoną . Będzie mu towarzyszyć , cicha i oddana   , w jego podróżach , włóczęgach  i udrękach , od zamku do zamku , z Sigmaringen do Meudon i podczas  wygnania w Danii . Jej rodzice pobrali się w 1910 , podczas wielkiej powodzi na Sekwanie i przeprowadzili się do Ile Saint-Louis a potem zamieszkali przy rue Monge , niedaleko od placu Maybert . Jej ojciec , urodzony w Argenteuil , był  zapalonym sportowcem , wszechstronnym atletą  , dobrym biegaczem i kolarzem , którego świetna prezencja á la „belle epoque „ zawróciła w głowie zalotnej i lekkomyślnej dziewczynie , głównej sprzedawczyni u Lanvina , której się wkrótce oświadczył . Był wykwalifikowanym księgowym , pracującym głównie dla krawców , dla sklepów z odzieżą i koronkami ( np. dla Lefranca ) lub dla sklepów galanteryjnych , z którymi czasami współpracował  jako pełnomocnik . Małżeństwa z miłości rzadko kiedy wytrzymują próbę czasu , tym bardziej , gdy w grę wchodzi rozstanie lub wojna . Kiedy Lucette się urodziła , jej ojciec odbywał służbę  wojskową . Potem nadeszła mobilizacja . Tak więc mała dziewczynka  tak naprawdę nie znała go , aż do ukończenia sześciu lat . Jej matka oczywiście musiała wrócić do pracy , aby zadbać o utrzymanie gospodarstwa domowego . Gdyby nie Lucette , jej rodzice wkrótce pewnie by się rozwiedli . Ale woleli poczekać , chcieli dopilnować wspólnie jej edukacji . Najwidoczniej jej dzieciństwo nie było zbyt szczęśliwe i  spełnione . Jej ojciec nigdy nie mógł przeboleć , że nie ma syna i wychowywał ją twardo i na sposób sportowy . Oddano ją do szkoły prowadzonej przez zakonnice przy rue  des Bernardins .

Bez wiedzy rodziców , Lucette uczyła się – sama i bez żadnego wcześniejszego przygotowania – do wstępnych egzaminów do konserwatorium , do którego została przyjęta w 1927 mając piętnaście lat , co było rzadkim osiągnięciem . Usłyszawszy tę wiadomość , jej ojciec cierpiący na wrzody i mający ambicję zapewnienia swojej jedynej córce innej kariery , zagroził , że ją zamknie . Lucette nie ugięła się i jej rodzice niechętnie dali za wygraną . Wkrótce uzyskała przynoszące zaszczyt  oceny za grę , ale wolała taniec i po skończeniu konserwatorium została przyjęta do baletu Opéra-Comique . Pozostała tam przez cztery lata , coraz bardziej źle znosząc  rywalizację , ambicje , sceny zazdrości i intrygi , które tam panowały . W tym samym czasie pojawiała się w Comédie – Française w przedstawieniach dawnych tańców lub w choreograficznych scenach  w  różnych  sztukach . Lucette Almansor także często wykonywała tańce etniczne , głównie tańce  hiszpańskie   , przy których akompaniowała sobie , i to bardzo dobrze , na kastanietach . Wynajęła studio od Wackera przy rue Douai i  udzielała sama lekcji  tańca . Po opuszczeniu Opéra-Comique  w 1935 , spędziła trochę czasu w USA . Impresario Fischer zaangażował ją jako jedyną Francuzkę do rewii z piętnastoma numerami scenicznymi w stylu Ziegfeld Follies . Występowała głównie w tańcach hiszpańskich . Namiętnie ciekawa , o drobnej figurze , niezależna , pełna wdzięku , zwykle z rozpuszczonymi , brązowymi włosami , młoda Lucette Almansor odkrywała Nowy Jork , show biznes , jazz , blask sztucznej biżuterii  i cekinów , ale przede wszystkim wyczerpanie ciężką pracą zawodowej tancerki . Po powrocie do Paryża pod koniec 1935 , ponownie wykonywała dawne tańce w kostiumach z epoki do muzyki Couperina i Lully , i tańce hiszpańskie z muzyką Albéniza lub de Falla . Ale Lucette była bardziej twórczynią niż tylko interpretatorką . Ostro krytykowała dziwactwa i  przesadę tańca klasycznego ,  jak również upokorzenia podczas ćwiczeń . Marzyła już o większym uwolnieniu ciała , o technikach rozciągająco – relaksacyjnych  sprzecznych z ćwiczeniami tanecznymi  tego okresu , kiedy yoga była jeszcze nieznana we Francji . Co więcej , jej impresario miał trudności , aby załatwić  jej  występy z jej własnymi tańcami , czy to we Francji czy za granicą . Jednocześnie dalej ćwiczyła u madame d’Alessandri a później u Egorowej , byłej primabaleriny na rosyjskim dworze , żony księcia Trubeckoja , który mieszkał na wygnaniu w Paryżu razem z  rodziną w kompletnym ubóstwie . Tancerka bezwarunkowo musi ćwiczyć przez cztery lub pięć godzin dziennie .

Pod koniec 1935 i na początku 1936 , Lucette dopiero ledwie zaznaczała swoją obecność w życiu pisarza . Nadal mieszkał w odosobnieniu w Saint-Germain –en-Layle . Pisał , ciągle pisał . Robert Denoël niecierpliwie czekał na tę powieść . Miał nadzieję , że wyda ją na początku 1936 , dobrze przed Wielkanocą . Ogłoszenie publikacji książki było wielokrotnie odkładane na początek kwietnia , na koniec kwietnia , na początek maja .

Pod koniec lutego , strasznie osłabiony i  chudszy o 20 funtów , Céline był zmuszony wrócić na rue Lepic i zrezygnować z dyżurów w klinice w Clichy . W tym czasie pisał do Karen : „ Od dwóch miesięcy jestem bardzo chory ( moje jelita ) . Jestem ociężały i obolały . Właśnie wróciłem do Paryża . Ledwie mogę pracować . Takie jest życie ! To dlatego nie pisałem do ciebie . Czuje się bardzo opuszczony . To nie jest zabawne być chorym i samotnym . Nie narzekam często , ale w tym przypadku … W każdym razie mam  Gena Paul , który mnie odwiedza . Nie mogę już chodzić do kliniki . Lepiej dla mnie jest chorować na Montmartre niż w St. Germain . Tam byłem kompletnie sam . Gozlan ( taki mały lekarz z Médan ) opiekuje się mną  . Naprawdę już chciałbym to skończyć . W końcu pisanie tej książki zabija mnie . „

Céline był rzeczywiście samotny , tak jak naprawdę samotny jest pisarz , który , z definicji nie może oczekiwać żadnej pomocy przy nadawaniu realnych kształtów dla swoich  wizji , swojej pamięci , swoich koszmarów , który sam musi przelać na białą kartkę papieru pesymizm swoich idei . Pisanie wnosi prawdę absolutną do milczącego świata .  Ale był także samotny przy przedłużającej się kompozycji ostatnich stron powieści . Lucette nie stała się jeszcze częścią jego życia . Duch Elizabeth  jeszcze go boleśnie prześladował  . Jego romans z Lucienne Delforge  zakończył się . 

 

Celine  . A biography , Frederic Vitoux , str.278 - 281 , Marlowe Company , 1994 - to jest streszczenie rozdziału " Chronicle of a ' Death ' Foretold . Final pages   " tej książki .



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330385461,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

 123  »

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 23 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  7 712

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    

O mnie

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 27.07.2011 22:41:05
  • autor: schnee
  • treść: Ludzie, my tu si&eci...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 26.03.2010 14:29:00
  • autor: Gudrun
  • punkty: 100
  • treść: Świetne. Nie mogę do...

Lubię to